@Seraphia: Cholera naprodukowałem się i post usunąłem ale w skrócie. Jeśli dziewczyna wiąże się z przegrywem to sama zapewne musi być przegrywem, który nie ma lepszych alternatyw co jest samo w sobie ciężkim zjawiskiem. Drugą opcją jest to, że przegryw ma jakieś cechy które powodują, że w bilansie atrakcyjności wychodzi na plus więc nie można powiedzieć że jest przegrywem. Zdefiniuj o co Ci chodzi z cechami przegrywa bo przykładowo gość
@Seraphia: Co jednak mimo wszystko jest możliwe, znam jednego przegrywa, który był w "związku" bo kobieta się zauroczyła i nie zdążyła go poznać, długo nie trwał, a dziewczyna skończyła w nieciekawym stanie psychicznym. Przypadek jeden na miliard i raczej nie warto brać pod uwagę :>
Ciekawostka: pewna firma z Japonii oferuje dodatkowe dni urlopu dla pracowników niepalących z uwagi na fakt, że nie tracą oni czasu na wychodzenie na papierosa w trakcie pracy.
@PalNick: Natomiast wiele firm w Polsce zakazuje pracownikom wychodzić na przerwy na fajkę. Pracownicy nie wychodzą na szluga, a i urlopu nie trzeba dawać dodatkowo. Co tam Japonia jak u nas takie rozwiązania.
Czy waszym zdaniem system karania pracowników za pomniejsze fakapy jednej-dwóch jednostek na zasadzie "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" i wyciąganie konsekwencji wobec wszystkich osób z danego działu względem tych kilku pracowników jest dobrym rozwiązaniem czy to absurd?
@bzam: Nie wiem jak ten wymysł chorych ideologii mógłby nie być absurdem. Idealnie natomiast piętnuje osobniki odpowiedzialne za porażkę, wymuszając najgorszy rodzaj kary, która idzie od współpracowników i anihiluje integralność grupy, a dodatkowo pozwala niemal bezkarnie uwalić całą grupę (bo przecież podziękujcie koledze). Idealne narzędzie dla korpo.
@kiedysbylemnormalny: 22 cisza nocna, masz ogromną szansę na odniesienie zwycięstwa nad normictwem za pomocą słynnego numeru i zwykłego telefonu. Nie s------l tego