Przepłakałam całe gimnazjum, liceum i pół studiów. W końcu w pewnym momencie zrozumiałam, jak trzeba żyć i żeby nie szukać szczęścia w innych, tylko w sobie. Od czasu, kiedy zaczęłam pracę nad sobą minęło już wiele miesięcy. Myślałam, że już jest w miarę dobrze, ale chyba jednak nie. Może po prostu szczęście nie jest dla mnie? Gdziekolwiek nie jestem, jest mi źle. Nie umiem się
@pregunta: Znajdź hobby i wykorzystaj je by poznawać osoby je dzielące. Wtedy będziesz mieć kontakt oparty na czymś więcej niż sam kontakt, a i może z czasem znajdziesz kogoś wartościowego.
Wiem jaki jest problem w waszym rozumieniu #przegryw y. Wytłumaczę wam jak krowie na rowie, bo wiosna nadchodzi a r----ć trzeba i wolę, żebyście to byli Wy a nie Mokebe, Ahmedy, Edwardy, Johny czy Franczesko, bo na was bardziej mi zależy.
Chcecie kupić bułki, bo jesteście cholernie głodni i zdesperowani. Idziecie do żabki, macie 3 miliony boliwijskich bolivarów, dwie bułki kosztują 1,98 PLN. I macie zonk, bo żadna żabka wam
@niechcacy_przypadkiem: Dodatkowo ze s-----------m to jak z dolarami Zimbabwe za miliony złotówki nie kupisz, a dodatkowo waluta wycofana z użycia przez różowe :>
Ojciec zakazywał mi wychodzić wieczorem z domu, argumentując to "teraz są niebezpieczne czasu, oglądnij sobie wiadomości". Teraz jestem piwniczanką lvl. 20 i nie lubię nigdzie wychodzić. #przegryw
Nie da się wyjść z przegrywu, nawet jak już znajdziecie dziewczyne to przestanie wam sprawiać przyjemność s--s, zaczniecie zarabiać to będzie wciąż mało, będziecie chcieli zawsze czegoś nowego i więcej. Jedyne wyjście to sznur. #przegryw #depresja
No chłopaki na #przegryw się skarżą na swoją twarz, a te normiki im krwa doradzają ''idż na siłownie zmień fryzure ubierz się ładnie '' ja już nie wiem czy to szydercze chamstwo czy głupota z ich strony. Najbardziej cierpimy z rzeczy na które nie mamy wpływu, a tych rzeczy jest wiele, ale one najbardziej frustrują, więc rozumiem tu wielu ludzi.
@Mescuda: przytoczę znaną mądrość z pewnego ciekawego serialu bo ci fryzjerzy czy siłownie mogą zrobić "g---o w papierku po cukierku" Praca nad sobą jest najważniejsza bo owszem papierek zachęca w sięgnięciu po cukierek ale zawartość liczy się bardziej. Po prostu najprościej zrzucić winę na wygląd bo ciężej zaakceptować fakt problemów ze sobą a normiki mają zawsze proste rozwiązanie bo przegrywy same przeważnie zasłaniają się twarzą zakopując prawdziwe powody.
Doszedłem dziś do nieco zaskakujących wniosków. Mojej sytuacji życiowej (czyli #przegryw) może być współwinna moja siostra. Ostatnio tak się złożyło, że jakiś czas mieszkamy wspólnie (ona ma 30 lat, ja 25) i przypomniało mi się, jaką jest osobą. Ciągle mi docina z każdej strony. Czuję się trochę zaszczuty. Docinki słyszę z każdej strony, nawet z powodu godzin, w których się kładę do łóżka (lubię sobie dłużej poleżeć, więc kładę
@Socjopata321: Często ludzie dobijają innych w otoczeniu by sami w jakiś chory sposób się wybić, sprawia im to często jakąś chorą satysfakcje, a często robią to podświadomie. Zdałeś sobie sprawę z tego co pewno jest podłożem więc postaraj się znowu wybić na mieszkanie osobno i poszukaj pomocy specjalisty, który pomoże ci przezwyciężyć lęki, im szybciej zaczniesz coś z tym robić tym lepiej. Znasz już jakieś podłoże, a to już duża
@GoldenJanusz: poczekaj aż będziesz czuł, że jesteś gotowy, jak będziesz robił na siłę to tylko uwalisz raz za razem i popadniesz w jeszcze większy przegryw
@Insaneboii: jeśli siedzi w mocnym przegrywie to może nie mieć dość uwagi i koncentracji, a porażki tylko go pogrzebią. Pierw ogarnia się głowę, a potem idzie wojować. Oczywiście ogarnięcie głowy można traktować jako pierwszy krok do zrobienia PJ.
źródło: comment_qOutsmelJybrMWZCqUkKbe314gzSF2ZQ.jpg
Pobierz