Wyjaśni ktoś mi jakim cudem dorosłym babom dało się wmówić, że potrzebują koniecznie makijaż? Przecież malowanie to zabawa dla dzieci maks do 5 roku życia, a w przypadkach skrajnych może i do 6. Jak słyszę, że dorosła baba właśnie wydała kilka set złotych, a nawet i po kilka tysięcy niektórzy za kawałek pierdzielonego z szkła ze szpachlą w środku, to mam giga bekę z niej i traktuję ją trochę jak takie większe

PukierCud3r













