Czy jest drugie takie codzienne auto, za którym w pierwszych latach po premierze, ludzie oglądali się jak za sportowymi samochodami? Takie, które postawiło na odważny projekt, który jednocześnie nie był kiczowaty i sprawił, że niektóre obecne nówki wyglądają na starsze od niego? A zaprezentowano go 20 lat temu (!) Te "połączone" światła z przodu i z tyłu, projekt oparty na licznych trójkątach. UFO.*
Przychodzi mi do głowy (na mniejszą skalę) jedynie Ford Focus,
@Promilus: ło Panie, tam to ze sto faz i dopiero w połowie zwycięzcy grup zdobywają awans, a reszta znowu walczy w grupie by ją wygrać i zdobyć awans. A na samym końcu po milionowej fazie zwycięzca grupy jak jeszcze żyje to w nagrodę ma baraż chyba z Oceanią...
#mecz
Komentarz usunięty przez moderatora