#anonimowemirkowyznania Mirasy krótkie pytanie. w tym roku skonczylem uwielbiane na wykopie studia prawnicze. ponad rok doswiadczenia na stazach w czasie studiow, angielski c1, niemiecki b2. mam zdany egzamin na aplikacje adwokacka i od 3 miesiecy szukam pracy w warszawie. w kancach placa minimalna krajowa, do korpo narazie nie udalo mi sie dostac. podpowiecie jak szukac pracy zeby bylo to bardziej efektywne? wyslalem kilkadziesiat cv, bylem na 7 rozmowach i nic.
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli IT Cię nie interesuje, a chcesz to robić tylko dla pieniędzy to nie polecałabym. Szybko się wypalisz, a frustracje sięgną szczytu.
@AnonimoweMirkoWyznania: Powiedz jej po prostu, że największą przyjemność sprawia Ci jedzenie prostych, polskich dań. Nie otrzyma wrzuty, a jak jej na Tobie zależy to powinno zadziałać.
#anonimowemirkowyznania Spotkałem jakiś czas temu bardzo sympatyczną dziewczynę. Może nie wybitnie piękna ale spokojnie 6/10. Kulturalna, grzeczna, opiekuńcza. Na początku wiadomo smsy i rozmowy przez telefon. Stopa koleżeńska. Z czasem dowiadywaliśmy się więcej o sobie aż tu nagle przyznała się, że jest w trakcie rozwodu z jej winy. Mąż przejrzał jej telefon i wyszło kilka pikantnych smsów. Tłumaczyła to rutyną w związku i wiecznym zapracowaniem męża, który nie poświęcał jej
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli w ten sposób reaguje na rutynę i znudzenie... to nie dziwię się, że jesteś zaniepokojony. To nie jest normalne. I -z tego co piszesz- rozwodzą się dlatego, że ją nakrył. Nie dlatego, że było jej niedobrze w związku.
#anonimowemirkowyznania Miraski, mój różowy twierdzi, że czuje się oszukana, bo jesteśmy razem prawie 5 lat i się nie hajtamy. Kij, że nawet nie mieszkamy razem ani nic. Mówię dlaczego nie chcę, a ta swoje, że przecież jak mogłem jej tyle lat zmarnować itd. Nie rozumiem jak można tak bardzo chcieć z kimś być do końca życia (ślub), że aż chce się z nim zerwać.
nie rozumiem bawienia się w rodzinę, mieszkania razem jeśli nie jest się pewnym relacji. Jak się jest pewny to ślub, a jak nie to po co się dzielić finansami, udawać rodzinę etc
@ThePawel: Nigdy kogoś tak naprawdę nie poznasz, dopóki z nim nie zamieszkasz. Jak nie znasz drugiej strony do końca, to nie ma sensu brać ślubu (bo możesz mieć spaczone wyobrażenie). Moim zdaniem niemieszkanie ze sobą przed ślubem jest
jeszcze jest opcja, że powiem im anonimowo i nikt się nie dowie. Tylko nie wiem czy taka nauczka go nauczy czegokolwiek
@AnonimoweMirkoWyznania: Jego to kompletnie nic nie nauczy. Uratuje te laski, ale jego podejście do życia i ludzi jest moim zdaniem niereformowalne. Minie trochę czasu i historia się powtórzy. S---w*****two albo się ma, albo się nie ma.
Głupio przyznać, ale mimo że mam >20 lat, to nie potrafię jeździć na rowerze. Nie czułem jako dzieciak takiej potrzeby, tym bardziej gdy dowiedziałem się, że u mnie w podbazie wystarczy tylko wykuć znaki drogowe na pamięć by zdobyć kartę rowerową. Chciałbym popróbować się nauczyć, ale nie mam od kogo pożyczyć (i żeby ten ktoś podejrzanie nie patrzył, jak zamiast jeździć to prowadzę go
#anonimowemirkowyznania Dziewczyny, co myślicie o chlopakach z odstajacymi uszami? Mam na tym punkcie kompleksy, i chciałbym się dowiedzieć czy jest się czym martwić, czy sobie odpuścić? Dokładniej chodzi mi tu o kwestie podrywu etc.
@dorotka-wu: Wbrew pozorom jest takich sporo. Sama też propsuję niezależność/odrębność finansową w związku. Moim zdaniem to zdrowsze niż pytanie o zgodę na zakup czegokolwiek.
@dorotka-wu: Jeżeli chodzi o brak pracy tymczasowy np. z powodu zwolnienia, czy zmiany pracy - to jest sytuacja wyjątkowa i wtedy druga strona automatycznie przejmuje ster nie zapisując nic "na krechę" dopóki sytuacja się nie ustabilizuje. W końcu związek to partnerstwo, wydaje mi się to oczywiste. Przerabiałam podobny scenariusz.
Sytuacji, gdy ktoś rezygnuje z pracy na stałe nie brałam pod uwagę. Bo to naturalnie wymagałoby jednak zmiany podejścia :)
Mirasy krótkie pytanie. w tym roku skonczylem uwielbiane na wykopie studia prawnicze. ponad rok doswiadczenia na stazach w czasie studiow, angielski c1, niemiecki b2. mam zdany egzamin na aplikacje adwokacka i od 3 miesiecy szukam pracy w warszawie. w kancach placa minimalna krajowa, do korpo narazie nie udalo mi sie dostac. podpowiecie jak szukac pracy zeby bylo to bardziej efektywne? wyslalem kilkadziesiat cv, bylem na 7 rozmowach i nic.