Dałem drugą, a nawet trzecią czy czwartą szansę smrodom:
Eros edp
Armaf CDNIM edt
bo nie ma dnia, gdzie ktoś ich tu nie wychwala, lub przynajmniej o nie nie zapyta na tagu. O ile w lato obydwa chciałem zmyć jak najprędzej z siebie, to w zimne dni wybrzmiewają przyjemne.
Eros fajnie otula nie będąc typowym ulepem, jabłko, cytryna i mięta tworzą jeden, charakterystyczny akord walczący trochę ze słodyczą bazy, nie jest to moim zdaniem dobre wymieszanie
Eros edp
Armaf CDNIM edt
bo nie ma dnia, gdzie ktoś ich tu nie wychwala, lub przynajmniej o nie nie zapyta na tagu. O ile w lato obydwa chciałem zmyć jak najprędzej z siebie, to w zimne dni wybrzmiewają przyjemne.
Eros fajnie otula nie będąc typowym ulepem, jabłko, cytryna i mięta tworzą jeden, charakterystyczny akord walczący trochę ze słodyczą bazy, nie jest to moim zdaniem dobre wymieszanie















#perfumy
Temat dalej otwarty jeśli ktoś ma jakieś info