Z mojej wsi wyjechał każdy, kto miał choć trochę rozumu - do wojewódzkiego lub zagranicę. Kobiety zostały wyciągnięte często przez facetów, mężczyźni wyjechali na budowy do Austrii, Niemiec, Norwegii etc. zostając tam lub przejeżdżając do żon i dzieci, co parę tygodni. Niektórzy jeżdżą na TIRach. Ci którym brakło rozgarnięcia utkwili tutaj i przepijają dzień za dniem lub mijają im lata w pracy, w której nie można liczyć na nic poza minimalną.
Ja polecam spróbować pracy jakiejkolwiek. I jak ją rzucisz po 2-3 dniach to i tak będziesz miał 200-300% procent więcej pieniędzy niż poprzednio.
Tak naprawdę nie masz nic chyba do stracenia. Dla nas długotrwale bezrobotnych liczy się jakikolwiek progres, a nie praca jak normik przez 12 miesięcy w roku.
Przepracujesz miesiąc w roku? I tak przepracujesz więcej niż w roku poprzednim. Ja polecam takie myślenie.
Na próbę zamówiłem jodły frasera, żeby kiedyś - za kilka lat - mieć ładne choinki na święta. Wyrośnięte bardzo dobrze się prezentują. Zobaczymy czy się przyjmą.
@Pan_Hieronim: kupuj kilka Co roku bo one potrafią z roku na rok wybić metr. Kościoły chętnie biorą takie przerośnięte, 5-7 lat I masz choinki, dorzuć jakieś kaukaski do tego są fajne gęste i nawet suche na podłogowe nie sypia. Chętny na choinkę zawsze się znajdzie
Może się staram ciągle usprawiedliwiać, ale mój NEET nie wynika z czystego lenistwa - staram się coś robić, wykonuję sporo rzeczy w domu i jego obrębie. Boję się być ciągle odrzucany, jak to miało miejsce w czasach szkolnych. Nie chcę żyć jak zapchlony kundel, którego każdy kopie. Chociaż może tak naprawdę dalej żyję życiem takiego ulicznego psa, ale przynajmniej już nie jestem traktowany jak odpad przez większą grupę ludzi. Jedynie mam bardzo
#przegryw nie potrafie funkcjonować mimo że nie jestem warzywem przypiętym do łóżka, a nie potrafić funkcjonować mam na myśli bycie w tyle za swoimi rówieśnikami(związki, praca, wyprowadzka od rodzicóe samodzielność, prawko) którzy odnajdują się w dorosłości, tymczasem ja jestem jak 10 letnie dziecko zamknięte w ciele dorosłego chlopa którego ostatnim osiągnięciem było zdanie matury. Jestem autystą, ale wiem że inni w soektrum radzą sobie znacznie lepiej ode mnie
Ojciec napruty dzisiaj, więc nie wchodzę mu w drogę, żeby dalej nie eskalować sytuacji, która i tak idzie w złą stronę. Wolałbym coś dzisiaj jednak porobić z dala od domku, ale pada, więc się ufortyfikowałem w pokoju.
Z ojcem nie mam dobrych relacji już od niemal 20 lat i w najlepszym wypadku utrzymuje się między nami stan „zimnej wojny”, ale teraz wszystko zmierza jeszcze w gorszym kierunku.
@Milanek93: @nabbek @mr-dawid Nie chcę o tym pisać, ale ojciec to ogólnie patologiczny człowiek na wielu płaszczyznach. Może nie powinienem tak pisać, ale tak niestety jest.
ogolnie tera jest hejt na izrael na eurowizji i ogolnie na izrael, ale dla mnie to był nad występ, dziwne, że to nie wygrało ale julqeee wysłali (。◕‿‿◕。) #przegryw #eurowizja
Mi
źródło: 106230526-a-sad-country-street-with-puddles-and-old-abandoned-houses
PobierzTak naprawdę nie masz nic chyba do stracenia. Dla nas długotrwale bezrobotnych liczy się jakikolwiek progres, a nie praca jak normik przez 12 miesięcy w roku.
Przepracujesz miesiąc w roku? I tak przepracujesz więcej niż w roku poprzednim. Ja polecam takie myślenie.