Młodość zasiała wiele traum, ale była wtedy iskra nadziei, która dawała złudę ciepła. Człowiek wierzył, że na tym ugorze uda się czegoś dokonać i rozbije jego kamienisty grunt, a ziemię swego losu „uczyni poddaną”. Perspektywa jeszcze nie straconego czasu dawała cień wiary, bo był to czas nieodkryty.
Przy całej mojej trudniej relacji z ojcem to nigdy nie wypomniał mi on NEETu - mama też tego nie zrobiła - i choć słyszałem z jego ust wiele gorzkich słów, to jednak ten temat nie został poruszony w żadnej z naszych kłótni. Ale zdaje mi się, że nie jest to objaw jakiejś formy empatii, lecz cynizmu. Jestem chyba użyteczny w mojej izolacji - ogarniam chałupę, prace wokół niej, ugotuję, posprzątam itp. Nie
@Pan_Hieronim: też się wszystkiego boje, nawet jak mam teraz myśleć o wyjedzie... Uh. Ale chyba trzeba się ruszyć Miras. Bo jak się człowiek nie ruszy, to będzie jeszcze gorzej. Jak nie wiem co robić, rób to co cię przeraża.
Dalajlama nie przepracował w życiu jednego dnia. Ani razu nie zrobił obiadu dla siebie czy nawet herbaty i za to dostał Nagrodę Nobla. A najlepsze jest to, że gdy pod koniec lat 50. do Tybetu wkroczyła armia Chin to tak się wystraszył, że komuniści zmuszą go do pracy, że aż uciekł do Indii.
Synek, po co Ci ta praca? To trzeba na spokojnie. Masz dopiero 30 lat. Najpierw matka nauczy Cię herbatę parzyć i może nawet kanapki robić. Musisz się powoli wdrażać. Po czterdziestce będziemy myśleć o połowie etatu dla Ciebie.
Blisko mi do żywotu szczura, który ciągle przemyka i ukradkiem stara się pochwycić jakiś ochłap. Ten NEET po pewnym czasie stał się machiną napędzaną wstydem i niepewnością. Boję się spotkać kogokolwiek z dawnych czasów, bo musiałbym się przyznać do porażki - choć sam jestem jej świadom, ale takie stwierdzenie tego w obliczu kogoś wydaje się dużo gorsze. Dlatego wpadam w coraz większą izolację.
Buduję wytrwale swój pałac, gdzie żal stanowi jego fundament,
@Pan_Hieronim: kurde pewnie potem rąk nie myli przez tydzień, bo to aromat boży sralnika się ostał, a może nawet zapach z gniazdka Julken Elejson p0lkum Elejson
#przegryw #neet