Wpis z mikrobloga

@J____-__S: Krótki tekst, który mam nadzieję, że poprawi Ci to trochę dzień.

No, my friend. It is not a sad day, it is a celebration! Your puppy has wagged their entire life, knowing good food, warm couches, and soft hands in a dry cave. They have stood watch over their pack through the evil machinations of the postman, the passing cars, the pizza delivery ... fine, that last one's okay
  • Odpowiedz
@J____-__S: wiem, że to bardzo przykre i ważne żebyś dał sobie czas ma opłakanie pieska, ale tak sobie kiedyś myślałam, że to jednak też piękne, że zwierzakom (w przeciwieństwie do dzieci, przed którymi zazwyczaj umieramy pierwsi) możemy dać całe piękne życie i na tyle łagodną śmierć na ile sie da; no i być z nimi przy niej. Trzymaj się.
  • Odpowiedz
  • 1
@J____-__S Znam ten ból, skup się na fakcie jaka to była piękna wspólna podróż przez życie i że zapewniłeś psince komfortowe i spokojne życie, najlepsze jakie mogła mieć. Trzymaj się!
  • Odpowiedz
@J____-__S kiedy za gówniarza była duża rotacja psów w domu, co roku jakiś ginął/zdychał to mnie to nie ruszało. Ale jak mój ostatni pies dociągnął kilkunastu lat i wreszcie trzeba go było zabrać na pniaka to ciągle jest mi smutno 😥
  • Odpowiedz