@LongWayHome: Zawsze mi się przykro robi w takich sytuacjach. Mimo że to co Blizzard zrobił woła o pomstę do nieba, to i tak bardzo mi szkoda tego Pana.
Rok 2018. Ludzie wysyłają samochody w kosmos, noszą w kieszeni telefony o wydajności wielokrotnie większej od superkomputerów sprzed lat. Tumany z ZIKiTu wciąż nie potrafią zsynchronizować sygnalizacji świetlnej tak, aby jadąc z przepisową prędkością pustą drogą nie zatrzymywać się na każdych światłach. #krakow
@goferek ciekawostka - jeżeli zsynchronizujesz światła tak aby jeden kierunek miał zawsze zielone to inny kierunek będzie miał zawsze czerwone. Albo tramwaje nie będą mogły wykonać tyłu kursów co mają w rozkładzie. Inżynieria ruchu to trochę bardziej skomplikowane zagadnienie. Jeżeli jechałeś pustą drogą to znaczy, że ten kierunek miał niski priorytet z powodu niskiego natężenia i lepiej było dawać zielone tam, gdzie skorzystałoby z niego więcej osób.
Dzwoni gość do pracy: - Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie. Szef na to: - No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to
Derrick Rose zdobył dzisiaj w nocy 50 punktów. Najwięcej w karierze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt że ten chłopak jeszcze do niedawna był wyrzucany i zwalniany z kilku klubów. Nikt już nie wierzył w niego, że człowiek po tylu ciężkich kontuzjach może jeszcze wrócić do gry na jakimkolwiek poziomie. Najmłodszy MVP w historii. Kontrakt z Bulls. Po kontuzjach mógł do końca życia siedzieć w domu i żyć za
@vin42 nie interesuje się koszykówka, kompletnie nie ogarniam zespołów itp, ale przeczytałem wpis i szanuje za ducha walki bo ten jest zawsze godny docenienie niezależnie od dyscypliny
@fan_comy to jest nieprawdopodobne. Pomyśl. Jesteś gwiazdą NBA, milionerem, wszyscy klepią Cię po ramieniu. Nagle bum! Kontuzja jedna druga, trzecia. Nagle nikt Cię nie chce nikt o Tobie nie pamięta. Poświęcasz lata, lata (nie wiem, z 5 lat ?) żeby wrócić i zagrać taki mecz. Ilu byłoby zdolnych do tego? Niesamowite.
Na głównej jest znalezisko o gościu, który naoglądał się anime i odkształciła mu się rzeczywistość. Przypomniało mi się jak początkiem liceum wyszło TBC i w trakcie ferii siedzieliśmy z 2 znajomymi u jednego z nich i noł-lajfiliśmy. I to tak całkiem serio, bo po 16 godzin dziennie przez 2 tygodnie bez przerw poza szamą i kiblem. Już mniejsza, że pod koniec ferii śniło mi się, że Prince w Kara dropi mi czapkę
Hrabia po dłuższym pobycie za granicą wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan. - No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie? - Nic nowego, Jaśnie Panie. No może tylko to, że Azorek zdechł.
(-‸ლ)