wiecie, mam takie ambitne plany nauczyć się szyć do tego poziomu żeby być w stanie uszyć sobie podstawowe ciuchy albo takie, których teraz już nie szyją, z takich materiałów żeby starczyło na kilka lat, a nie, że za rok szmatka
I powiem wam, że proste szycie jest cholernie trudne, zwłaszcza jak zabieram się za to z przerwami miesiąc albo rok xD w związku z tym za każdym razem nie pamiętam obsługi maszyny i spędzam średnio godzinę na przypominaniu sobie jak to działa xD
Jako, że sobie nie ufam i nie chce marnować materiałów to właśnie szyję mock-up spódnicy z prześcieradła z lumpeksu trzymajcie za mnie kciuki miraski
@voliereen: tylko żeby nosić uszyte przez siebie ubrania to trzeba mieć overlocka, bo inaczej i tak się rozpadną, a to już większy wydatek. Bez overlocka tez nie uszyjesz bielizny chyba ze jakąś nierozciągliwą, ale jakoś sobie nie wyobrażam co to mogło by być xD
Hej Mirasy, mam w mieszkaniu nierówno położone gładzie, nie ma wręcz kawałka równej ściany, bo remontowane po amatorsku ( ͡°ʖ̯͡°) w jaki sposób się poprawia tak #!$%@?ą robotę? Trzeba położyć nową warstwę gładzi na te już pomalowane ściany czy trzeba to w jakiś sposób wcześniej usunąć żeby nie #!$%@?ć jeszcze bardziej? Podobna sytuacja jest na niektórych sufitach.
Osobiście jako różowy pasek, jeśli będzie duża kolejka i rzeczywiście będą przepychać starych ludzi, to mam zamiar zgłosić że jestem w 8 tyg ciąży i krzyczeć że bardzo męczą mnie mdłości i chcę oddać głos zanim zrzygam się na wszystkich w kolejce, przecież ci debile nawet nie będą tego sprawdzać ( ͡°͜ʖ͡°) to samo polecam wszystkim innym różowym, jest szansa ze przepuszcza Was razem z Waszymi
@Rozalina944: @RobertKowalski: No właśnie, co państwo obchodzi co kto robi ze swoim ciałem? Może ja chcę klikać w kąputer 8h dziennie w korpo i nie płacić podatków! klikanie w komputer to nie praca, a ze Szwajcarzy chcą mi dać za to pieniądze to nie mój problem ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°
Do ludzi mieszkających w bloku: czy to już pora na zrobienie awantury?
Całe życie mieszkałam w domu poza miastem i serio czasem nie wiem, co jest normalne, a co nie. Temat: wrzeszczące dzieciaki. Codziennie. Sześć godzin dziennie pod moim blokiem. Od czternastej aż do zmroku. Piski, krzyki, często wulgaryzmy (trzynastoletnie dziewczynki śpiewające o obciąganiu w kiblu - ciekawe doświadczenie). Chodzę spać z bólem głowy i wstaję znerwicowana, że znowu będę musiała ich
Fejsbukowe grupy ślubne to #!$%@? rak XD Napisałam post z pytaniem o sukienkę dla wysokiej dziewczyny przy okazji napomykając, że mój narzeczony jest niższy. Posypały się propozycje, żebym mu kazała ubrać buty na męskim obcasie. Więc wyedytowałam post i capsem napisałam, że to głupkowaty pomysł i nie chcę takich propozycji i pytam wyłącznie o suknie. Ale parę komentarzy o butach jeszcze się pojawiło. Pod każdym pisałam, że pomysł odpada i jest to zaznaczone w poście. Ale jedna laska się uparła i zaczęła mi pisać, że "jak nie umiem interpretować pomocy to mam sobie sama pomóc" XD Odpisałam, że to ona nie umie interpretować prostego zdania z jasnym przekazem. No i się kurde zaczęło XD Oczywiście standardowe "ojoj, twój chłopak taki biedny, współczuję mu", nawet jak nic nie pisałam, to dawała parę komentarzy, o tym jak to nie umiem czytać ze zrozumieniem i jaki mój chłopak biedny, nawet napisała, że ma nadzieję, że ktoś mu pomoże się ode mnie uwolnić XD Wyłączyłam komentarze do posta, bo miałam jej już dość, a nie chciałam kasować całości, bo jednak było kilka fajnych zdjęć i linków. To ona znalazła jakiś mój stary post i tam mi zaczęła odpowiadać i wklejać linki do tego z "główną" dyskusją. Nawet napisała, że osoby ze znajomych mojego niebieskiego mnie nie lubią i ma od nich potwierdzenie, że mają nadzieję, że do ślubu nie dojdzie xD Potem zaczęła szukać moich starych komentarzy (np. jak komuś napisałam, że miał ładne ozdoby na samochodzie) i wszędzie reagować "haha". Jak już powyłączałam komentarze wszędzie, gdzie się da, to napisała mi na PW, że życzy mi jak najlepiej i mam dla dobra mojego narzeczonego go zostawić i najpierw poszukać pomocy, a potem dopiero brać się za związki. I że osoba z naszego grona znajomych jej napisała, że jesteśmy żałosną parą i każdy znajomy kibicuje, żebyśmy się rozstali. Gdzie laska jest z drugiego końca Polski. To wszystko trwało od godziny 22, przed chwilą ją zablokowałam, bo komentarze były śmieszne, ale na PW jej nie chcę. No skąd się biorą tacy głupcy.
Miruny, kojarzy ktoś może taki odcinek Kuchennych Rewolucji, który był gdzieś na Górnym Śląsku i tam Madzia zabrała właścicieli restauracji do takiej zajebistej śląskiej restauracji, żeby zobaczyli jak się gotuje ( ͡°͜ʖ͡°)? Niestety nie pamiętam szczegółów z tego odcinka ani gdzie to było kręcone :<
@motorade: niee, ona ich tam wtedy wzięła do jakieś Rudy, Bytomia czy gdzieś indziej gdzie jest jeszcze bardziej śląsko xD i tam jedli tam jakieś wypasione rolady śląskie, kluski i inne cuda na kiju xD pamietam ze ta restauracja miała takie duże stoły i była ogólnie dość duża i porcje tez były ogromne, i im mówiła „patrzcie #!$%@?, kuchnia śląska jest zajebista, a wy ją hańbiliscie, od teraz macie tak
#rolnictwo
źródło: comment_1602827212Rjg3n8GcK4xmmelAFy1MXH.jpg
Pobierz