#friz Po sukcesie filmów "100 dni do matury" i "Friz & Wersow: Miłość w czasach online" doczekamy się drugiej części filmu 100 dni do matury. Trochę się chyba pospieszyłem z chwaleniem Wujaszka za trzymanie wycieków wewnątrz, ale Wiktoria (ta w ciąży) zleakowała ów nowinę w najnowszym Q&A. Co sądzicie o drugiej części tego mimo wszystko hitu?
Nie oszukujmy się, tej walki nie będzie na gali w Gliwicach i tyle. Doskonale znamy te ich zagrywki. Będzie za grubo na programach, jakiś "telefon" i tyle. Walka w studiu w Warszawie a reszta gali na hali. Widz na PPV nie odczuje różnicy #primemma
@Asousino: no jak sie nie zgodziło jak tam jest walka niby, szachta w wywiadzie sie tlumaczy ze presja za duza i nie ma klimatu solowki wsrod wąskiego grona XDDDDDDD ale oni p------ą
Hot take, a może wystarczy zaoszczędzić na klejeniu etykiet? Z całej zgrzewki trzy etykiety zostały w zgrzewce przy wyciąganiu, dwie odpadły przy użytkowaniu a jedna zaginęła w akcji. Absolutny brak śladów jakiegokolwiek kleju na etykiecie czy butelce. Kto z was będzie przyklejał je spowrotem żeby o
@MrBeast: jutubowe algorytmy jak widzą dwie takie same klatki filmu to je automatycznie łączą, dlatego tę stypę spakowały bo nie zauważyły by coś się zmieniało w formacie audio-video
Lubię się śmiać z grubasów, czarnych itd ale nie powiem że DJ-ka o------a fest z tym wyzywaniem grubaski XD Oczywiście będzie się tłumaczyć że miała rację XD ale prawda jest taka że no nie powinna w takim programie tak mówić. Ogólnie uczestnicy wydają się za głupi na ten program. Igor dobrze myślał z tym atakiem jako jeden z pierwszych na Łucję tylko że co z tego jak nawet zaatakuje Natalię i ta
Są tacy, którzy chcą mieć basen w domu, podczas gdy ci, którzy go mają, nie korzystają z niego. Kto nie ma partnera, tęskni za nim, ale kto go ma, często go nie ceni. Ten, kto jest głodny, oddałby wszystko za jedzenie, podczas gdy ten, kto ma go pod dostatkiem, narzeka na smak. Ten, kto nie ma samochodu, marzy o nim, podczas gdy ten, kto go ma, szuka lepszego. Kluczem jest wdzięczność, zaprzestanie oceniania wszystkiego, co mamy i zrozumienie, że gdzieś ktoś oddałby wszystko za to, co już masz.