@SquashPL: zabawki? Stary, jak mi dzwoni telefon to już odruchowo zerkam na nadgarstek nawet jak nie mam w ogóle zegarka. ;) Jak dla mnie to super użyteczny gadżet.
Chciałem wczoraj wyskoczyć do klubu bilardowego na KSW, partyjkę i parę piwek. Plany pokrzyżował mi kumpel, który napisał, że wpada do mnie z gorzołą i może jeszcze kogoś przyprowadzi. Raptem miałem chyba 12 osób na chacie. Wkurzony, że w sobotni wieczór muszę siedzieć w domu, rzuciłem tylko hasłem, żeby nie zamykali drzwi wychodząc, wziąłem jedną pannę i pojechaliśmy do klubu. Przed chwilą wróciłem. Powiem Wam, wszystko posprzątali, o 3 wysłali smsa, że
Jakiś czas temu ktoś tu wrzucił zdjęcie poduszki Puszina i link do aukcji. Rozbawił mnie ten kot i tak jakoś zamówiłem jedną sztukę. Pomyślałem, że może komuś sprezentuję jak będzie okazja.
Wczoraj znajoma, która dzisiaj ma urodziny, napisała żebym wpadł pogadać, jak będzie kończyć pracę, bo nie lubi tak sama siedzieć. Przy okazji miałem obok coś do załatwienia, więc powiedziałem, że będę i pojechałem, razem z kotem. ( ͡°͜ʖ͡°)
@MowMiDejw: 'siedzę sama; przyniósł mi pluszaka; interesuję go? myśli, że jestem dziecinna? interesują go nastolatki? pewnie uważa, że jestem stara i chce, żebym poczuła się młodziej...' ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Gdzieś mi mignęło zdjęcie dzieciaka z ołówkiem w czole i tak mi się przypomniała historia z podbazy, jak to wbiłem kumplowi z ławki cyrkiel w łapę. Siedziałem oparty na dłoni, w której trzymałem to narzędzie zagłady, kiedy nagle tamten chwycił mój piórnik. No to JEBS.
Wrzask, ryk, Grażyna podbiega, "Dejw, dlaczego to zrobiłeś?" Do dziś nie wiem dlaczego, taki odruch.
@MowMiDejw: koleżanka (ba przyjaciółka!) wbiła mi w gimbazie ołówek w kolano, tak sobie siedziałysmy w ławce, ona se takie jaja robiła, wymachiwała tym ołowkiem aż nagle benc - ołówek mi sterczy z nogi, a że akurat nie w dżmisach tylko w spódnicy byłam to łatwo jej poszło. teraz już wiem, że ona zdrowa nie jest i nie była nigdy ;)
@MowMiDejw: przypomniało mi się jak kolega na placu zabaw kręcił karuzelą i zaczepił obrączką o haczyk. Skóra i mięso z palca na ziemi a kość na wierzchu. długo nie zapomnę tego widoku.
Wzięło mnie dzisiaj na rozkminy nt tego słynnego "złotego pociągu". Oglądałem reportaż z Wałbrzycha, patrzyłem na tych wszystkich ludzi z wykrywaczami metali i zastanawiałem się czy oni w ogóle wiedzą gdzie szukać (już mniejsza z tym, że powinni siedzieć w domu i zostawić to wojsku). Bo jeden z facetów powiedział „Pociąg na pewno jest tutaj albo tam 2 kilometry dalej o.O”. Wziąłem więc mapki i postawiłem sobie pytanie „Jakbym
@prawdziwek: Ten sam wywiad dzisiaj oglądałem i sam od początku nie byłem pewny co do tego złota. Wiadomo, że jakiś pociąg wyruszył w drogę i nigdy nie dotarł na miejsce. Gdzieś być musi. A co jest w środku, to się wkrótce dowiemy.
Z tym wąwozem, to myślę, że ściema. Tu masz tę mapkę z 1930 roku. http://amzpbig.com/maps/5163_Freiburg_1930.jpg Nie widzę nigdzie w okolicach linii kolejowej miejsca, które pasowałoby w schemat.
Gadam z koleżanką na fb. Pytała czy znam jakiś stream do tego meczu SIATKÓWKI z Gibraltarem, bo nic jej nie łączy. Myślałem, że śmieszkuje... Dałem, ale w sumie chyba nie włączyła i gadamy dalej. Nagle tekst z jej strony "Poszłabym już spać, jest sens oglądać ten mecz?"
#wykopparty10 #kasztanjakijestkazdywidzi :-(
źródło: comment_4zeGNxthTETXKmjv6sY6xzseN1BBEtSy.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
źródło: comment_8t41NxTKEMDxmO2VFulixQ3NeQfRbXY3.jpg
Pobierz