#thetraitors Dobra, czas na podsumowanie tego co obejrzałem. Wbrew wszystkim głosom, oglądało mi się do pewnego momentu bardzo przyjemnie. Tym momentem było wyrzucenie księdza. Po nim równia pochyła w dół, natomiast nie przez agresywne zachowania, nie przez sympatie bądź antypatię, natomiast przez przewidywalność, kto zgarnie całość- nie jestem w stanie zrozumieć, jak mocna trójka Paweł-Wojtek-Iza mogli wejść do finału bez podejrzeń. Niestety żaden plot-twist się nie wydarzył, tak jak obstawiałem
Troey





