@Knoblauch: to ten polski biszkopt? Synek miał chyba swoje pięć minut w show-biznesie w PL, później wyjechał do UK, obecnie śmieje się z polacy to patusy w UK, na tym robi renomę, Obecnie w erze Pakistanu w UK przepytałbym go z angielskiego, jak Tata syna w Dniu Świra. ( )
  • Odpowiedz
@Knoblauch: Dżaro od dłuższego czasu to przykry widok... musi robić ze żałosne lajty dzień w dzień - dla paru funtów, liczy ze za 5 złotych donejta będą mu robić kupę na głowie jak w Dubaju
  • Odpowiedz
@imtiredboss: Po jakiego ch* on tam siedzi w tym londynie to nie kumam. Choć pewnie pseudo-sukces jest lepszy niż dwie duże torby dorobku na lotnisku po 12 latach emigracji...
  • Odpowiedz
  • 4
@PareLykowAmeryki:
Jednego dnia ustawia donejty od 20zl argumentując że za 5zl mu a żony ani rodziny obrażać nie będą, dzień później przywraca jej donejty za 5zl zachęcając do ubliżania.

Jak to nazwiesz?
  • Odpowiedz
@ociekurnia: Chwilę posłuchałem lajwa i to jest taki fenomen że jaro wprost wyzywa ludzi, poniża żeby mu wpałacali donejty. Nie że dajcie małpce banana za występy tylko masz wpłacić i wypier... Niesamowity upadek internetu.
  • Odpowiedz
Aż sobie obejrzałem/przesłuchałem ostatniego gniota Spiętych z Bułgarii. Kamerdyner dalej marudzi, że kiedyś było fajniej, samochody były kolorowe, a teraz są szare, domy w Polsce są jak w Holandii. Nie wspomniał natomiast, że kiedyś w Polsce domy też były szare. On po prostu nienawidzi współczesnego świata, głównie zachodniego. Ma być tak jak w czasach jego młodości, bo to były najlepsze czasy dla całego świata. To już jest paranoja sentymentalizmu i nostalgii, idealizowanie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Partyzant666: dlatego kupił rozpadającego się szarego sztrucla, ten jego dom to stara, rozpadająca się szara nora (ale dalej to ich, w przeciwieństwie do łysego), do tego mieszkają na szarym zadupiu. W wolnościowej Kambodży nie pokazał dosłownie nic, pomimo całkowitego braku Unii Europejskiej. Zbłaźnił się z produkcją domowej roboty trucizny z tony cukru i białego proszku.
Wszystkie biznesy skończyły się na tym jak się zasapał na "a u nas w Europie"
  • Odpowiedz