#kikiswiat ciekawi mnie, że jego adres prawie każdy zna i domowy i ten z siedliska. Ma tam kupowane i za darmo otrzymywane sprzęty lekko licząc łącznie za kilkaset tysięcy zł, od nowych rusztowań po 26000zl przez makity i traktory i kosiarki. Masa sprzętów. Przy tym zero zabezpieczenia, luźne deski w stodole bez kłódki, często bywało tam pusto bez żywej duszy. Szok ze nikt go nie okradł, myślałem że to kwestia
kamiltypy
















