To co sie dzieje na rynku kryptowalut to tragikomedia. Projekty majace solidne fundamenty i rozwiazujace problemy / posiadajace jakas funkcjonalnosc, przegrywaja z #memecoin ami stworzonymi dla beki.
Osobiscie wiem ze trzeba dolaczyc sie do tej bandy tiktokowych dzieciakow tylko z glowa i odpowiednim czasie - jest pelno projektow scumowych np. uniemozliwiajacych wyplate srodkow.
Projektem ktory moim zdaniem wzrosnie jest $GRUMPY istniejacy juz jakis czas na rynku, posiadajacy grupe deweloperow z przygotowanym roadmap'em.
@Misiael89: Najśmieszniejsze jest to, że nie ważne w jakiego poważnego altcoina by nie zainwestować, to i tak wszystkie naśladują ruch bitcoina. Według mnie to jest chore. Jak jakiś alt ma np. potencjał 10x w dwa miesiące, to tak się dzieje, ale tylko gdy bitcoin jest w trendzie wzrostowym. Widać że BTC już nie ma pary i prawdopodobnie czekają nas 2-3 lata spadków. Już jakiś miesiąc temu, kurs bitcoina przebił w
@Misiael89: Widać, że dalej nie rozumiesz a robisz z siebie mędrca we wpisie. Twoje krypto jak i inne shitcoiny do spekulacji tylko pogarszają sytuację wybicia się krypto jako realnego środka do płatności.
Czy znacie sposob na obliczenie NUPL Bitcoina? (Jakies strony gdzie nie trzeba placic za raport jak glassnode) Ewentualnie jakies rady jak to obliczyc / zaprogramowac? :)
Poważnie, już rozkładam ręcę. W ostatnim wpisie opisywałem, jak przypuszczam, że szef mi nie zapłaci za prace (pół etatu, reszta pod stołem) - to się spełniło, bo nie sądze, że te pieniądze zobacze (2 miesiące). Ale doszło do najgorszego - z racji nieskończonego projektu (którego nie potrafiłęm skończyć i prosiłem o pomoc, sygnalizowałem, że mam z nim problemy) pracodawca grozi mi pozwem. Jestem teraz na urlopie (do 30-go), po tym dniu
@Misiael89: 1. odpowiedzialność materialna pracownika za szkody wyrządzone w trakcie świadczenia pracy ograniczona jest ustawowo do trzykrotności wynagrodzenia. Poza tym ten pozew to straszenie janusza i najpewniej żadnego nie będzie. 2. Nie trzeba.
@Misiael89: Mam umowe na pół etatu, lecz przychodzę do pracy na cały etat (ba, wraz z nadgodzinami - tak 1 dziennie)
Rozwiązuje umowę za tydzień- Mirki, gdyby pracodawca mi nie chciał zapłacić (bo umownie jest tylko pół etatu), a wiem, że jest do tego zdolny - Czy mam prawo się jakoś bronić, czy jestem frajerem i mam jeść ryż z cukrem? ( ͡°ʖ̯͡°)
@Misiael89 dokładnie, jakieś dowody że pracowałeś po tyle godzin mieć musisz. Zapiski, świadkowie. Cokolwiek co potwierdzi że pracowałeś tyle godzin. W sądzie pracy zazwyczaj to pracownik wygrywa
US może Ciebie też przetrzepać jak wyjdzie że brałeś pod stołem. Ja bym olał te 2 miechy i wziął to całe doświadczenie które tam zdobyłeś na poszukiwania lepszej pracy i wyższych zarobków. Za to czego nie ma w umowie nie mogą Cię pociągnąć do odpowiedzialności. A od "afery podsłuchowej" nielegalnie zdobyte dowody (jak np nagrania bez zgody nagrywanego) mogą nie być dopuszzone do ewentualnego procesu. Więc podług zasady "nie ruszasz gówna to
Mam strone z nieruchomościami, z zepsutą wyszukiwarką (musze zrobić nową)
Baza danych wygląda jak na zdjęciu poniżej (odfiltrowywałem tylko po ID - każda nieruchomość ma swoją, żeby było widać przykładowe wartości) Chce teraz stworzyć zapytanie, które wyłapie mi daną nieruchomość po wyszukanym np adresie i metrażu.
Jest to w miarę jasno opisane - składasz papier ostatniego pracującego dnia miesiąca i później miesiąc wypowiedzenia rozpoczyna się w kolejnym miesiącu.
źródło: comment_1662560801IGtpqbK9Zq3RUIRAQsOXCm.jpg
Pobierz