@MiloO94: https://diety.nfz.gov.pl/ Sam nie korzystałem, więc się nie wypowiem, ale znajomy korzystał przez dłuższy czas i sobie chwalił. Z tego co pamiętam, to musisz sobie założyć tam konto i wypełnić jakąś ankietę czy też wybrać sobie jakie produkty spożywcze chcesz wykluczyć ze swojej diety. Po przebrnięciu przez ten pierwszy etap dostajesz plik z przepisami i gramaturą jaką musisz stosować do wybranej przez siebie kaloryczności. Dostajesz też osobno listę zakupów. Jedyne
Mirki pijcie ze mną kompot!! Po miesiącu dyskusji z dealerem oraz centralą, udało się w końcu odebrać samochód. Udało się znaleźć Kię w Kombi z prawie takim samym wyposażeniem i innym kolorem. Choć kolor akurat też mi się podobał więc tu dużej straty nie ma :). Po znalezieniu samochodu udało się wynegocjować dość atrakcyjną cenę. Na szczęście
@MiloO94: #auto #kia #leasing #samochody Przejechałem się dziś do salonu w sprawie zobaczenia oferty na tego Proceeda i porozmawiania co dalej. Zaoferowali Kię Proceed 1.5 GDI 160 KM w full opcji za 125 tysięcy. Czyli o 15 tysięcy drożej niż cena mojego zamówienia na Kię Ceed SW. Pan Sprzedawca starał się mnie przekonać, że to już jest bardzo korzystna oferta. (Ta jasne).
#auto #kia #leasing #afera A więc dodzwoniłem się dziś do mojego sprzedawcy. Powiedzieli, że mam przyjechać po świętach i spróbować się jeszcze raz do Proceeda przymierzyć. Bo im będzie przyjeżdżać na salon a klient z niego zrezygnował. Jak mi spasuje to będziemy rozmawiać o rabatach i rekompensatach. Jeśli mi nie spasuje mamy złożyć zamówienie ponowne na Ceeda i dyskutować o cenie. Na pewno będzie
@MiloO94: Vin zgadza się z tym nadanym w trakcie produkcji czy nie dostałeś informacji o Vinie? Wygląda na to, że sprzedali Twoje auto komuś innemu i bajerują, może jakiemuś znajomemu, no chyba, że miałeś Vin od początku no to rzeczywiście poebana akcja ( ͡°͜ʖ͡°)
Mireczki, polecacie może jakieś strony, bazy danych lub książki z przepisami i ich kalorycznością?
Sam nie korzystałem, więc się nie wypowiem, ale znajomy korzystał przez dłuższy czas i sobie chwalił. Z tego co pamiętam, to musisz sobie założyć tam konto i wypełnić jakąś ankietę czy też wybrać sobie jakie produkty spożywcze chcesz wykluczyć ze swojej diety. Po przebrnięciu przez ten pierwszy etap dostajesz plik z przepisami i gramaturą jaką musisz stosować do wybranej przez siebie kaloryczności. Dostajesz też osobno listę zakupów.
Jedyne