Mirki z #prawo, mam prośbę o szybką poradę czy nowa nazwa może naruszać prawa innego podmiotu. Chodzi o nazwy A B i C B gdzie A, B, C są słowami pospolitymi języka angielskiego a podmioty częściowo świadczą ta same usługi. Kluczowe jest współdzielone słowo B.
Jeśli to ma znaczenie, to A i C są słowami literackimi. Zaś B jest słowem potocznym, nieoficjalnym zapisem słowa literackiego, coś jak słowo lite mające znaczenie
Oczywiście po tak skrótowym opisie nie oczekuję wiążącej opinii, bardziej wskazówki, czy to może być problem i czy warto konsultować to zagadnienie za ciężkie cebuliony.
@MiKeyCo: Nie wiem jak wygląda to w kontekście prawa amerykańskiego, ale w Europie możesz mieć nawet dwie identyczne nazwy zarejestrowane w urzędzie patentowym, ale każdy z podmiotów musi posiadać różne PKD (czyli inna działalność/branża).
Pytanie jest, czy podmiot istniejący również oferuje swoje usługi/produkty na rynku, na który chce wejść nowy podmiot. Bo wiem, że taki Intel, który jest marką globalną potrafi wysyłać pisma do firm na całym świecie, które mają
@luke_cornet: @asasello: @Magromo: Dzięki Panowie za komentarz do tamtego pomówienia. Ja nie mogłem odpowiedzieć, bo mnie troll zablokował. Przecie lepiej pomawiać i nie dać możliwości oponentowi na przedstawienie swojej wersji. Lewica w akcji.
Mireczki, janusze językoznawstwa i brandingu potrzebują małego wsparcia. Kminimy nad nazwą dla pewnego przedsięwzięcia i poroniliśmy pewien pomysł. Może dobry może guupi. Otóż wzieliśmy dwie cząstki, jedną pochodzenia greckiego drugą pochodzenia łacińskiego, ulepiliśmy z tego gluta, ale jest całkiem zgrabny i nam się podoba. XD
Jak do czegoś takiego podchodzą językoznawcy? W sumie to wyszło coś jak Januszex albo komputerologia tylko zgrabniej i nie czuć prawie w ogóle różnicy pochodzenia słów. Takie
@MiKeyCo: Nie wiem, co na to językoznawcy, ale na przykład nazwy gatunków, te takie dwuczłonowe typu "Passer domesticus", uchodzą za łacińskie, ale tak naprawdę są zlepkami greki, łaciny i innych języków i jakoś nikt nie protestuje...
Mireczki, na co uważać i co sprawdzić kupując spółkę z o.o., która ma być czysta, bez kiedykolwiek rozpoczętej działalności? Zarejestrowana, gotowa do natychmiastowego rozpoczęcia dg.
@MiKeyCo Twoje pytanie o odmowie porównam do takiej sytuacji: idziesz do Urzędu miasta wyrobić dowód osobisty a oni Ci odmawiają. Mogą? Mogą. Ale muszą mieć jakąś podstawę np. Źle wypełniłeś formularz, albo Twoja dana urodzenia się nie zgadza, czy też PESEL.
Nie mogą Ci odmówić wyrobienia dowodu osobistego bez powodu i analogicznie jest z VAT.
@MiKeyCo: @xianist - on tak właśnie robi, blokuje innych, a jak trzeba to odblokowuje żeby pisać we wpisach tych zczarnolistowanych xD jeden z najgorszych reprezentantów neuropy na wykopie
Gratki dla @Moderacja. Nie potraficie sami bez wytknięcia palcem usunąć postów, które składają się wyłącznie z wycieczek czy inwektyw w stylu "idiota" [1] ale usuwacie całe posty z długą wypowiedzią i wytkniętymi manipulacjami z powodu użycia określenia "pyszałkowaty głupcze" [2] w reakcji na pomówienia. Co oczywiście polityczne zombie z neuropa skrzętnie wykorzystują.
A B i C B gdzie A, B, C są słowami pospolitymi języka angielskiego a podmioty częściowo świadczą ta same usługi. Kluczowe jest współdzielone słowo B.
Jeśli to ma znaczenie, to A i C są słowami literackimi. Zaś B jest słowem potocznym, nieoficjalnym zapisem słowa literackiego, coś jak słowo lite mające znaczenie
Pytanie jest, czy podmiot istniejący również oferuje swoje usługi/produkty na rynku, na który chce wejść nowy podmiot. Bo wiem, że taki Intel, który jest marką globalną potrafi wysyłać pisma do firm na całym świecie, które mają