K---a, nie piłem 38 dni i myślałem, że po tych wszystkich latach prób zaskoczyła abstynencja wreszcie i dzisiaj jak kończyłem robotę to szef podbił i wręczył mi taką zimną szklanę browara prosto z kija. Odruchowo wypiłem na hejnał i się załączyło ssanie, więc jak zaproponował drugiego to oczywiście też chlapnąłem. Problem jest taki, że oni sobie grzecznie pójdą spać a ja walczę ze sobą żeby nie polecieć w ciąg pijacki albo nie
Właśnie oglądam piękny księżyc, w głowie trochę szumi od piguł na sen. Myślę o upływie czasu, o wieczności, o tym ile było przed nami i ile będzie po nas. Wspominam męczenników jak wudwaka czy lepsze_liceum. debila leśnego też kojarzę. Ciekawe czy ich świadomość została zachowana w innej rzeczywistości czy to już był definitywny koniec. Sam kiedyś przecież odejdę z tego świata.
Kumoterstwo i nepotyzm są świetne o ile masz odpowiednich znajomych i bogatych, przedsiębiorczych starych. Z racji, że tego nie mam to się kategorycznie temu sprzeciwiam (gdybym miał to nie ofc) #przegryw
Zawsze sobie mówie, że to jest ten dzień w którym wymęcze freda dwa razy pod rząd, ale jeszcze nigdy to się nie stało bo po pierwszym tracę chęć i motywacje.
#przegryw