Witam. Pod wczorajszym wpisem była dość zacięta walka w komentarz, ale w wykreślance odpada mBank, który miał 34.00% głosów i zajmuje 10. miejsce. Oczywiście wciąż głosujecie na najgorszy bank. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Jeśli chcesz być wołany - możesz kliknąć w plusa - lub zaobserwować tag ----> #wykopowawykreslanka
@oba-manigger: nic nie przebije idea banku, nie wiem czy to jeszcze funkcjonuje, nie mam tam konta i nigdy nie będę miał, ale znajomy miał i co się tam odwalalo to masakra. Awaria za awaria, system padał, przyjeżdżasz wpłacić pieniądze i ludzie tam czekają godziny w kolejce XD nie na moje nerwy takie rzeczy.
Pamiętajcie! Jeżeli umawiacie się do specjalisty chirurga na NFZ telefonicznie to niekoniecznie zostaniecie przyjęci osobiście XD
We wtorek umówiłem się telefonicznie na ściągnięcie kilku szwów: termin: na czwartek - dzisiaj. Miła Pani powiedziała mi przez telefon, aby udać się rano do rejestracji ze skierowaniem i "gdzieś mnie wciśnie", bo terminy na październik, a ja mam 7 dni na ściągniecie szwów.
Podchodzę dzisiaj do okienka - niestety, nie ma miejsc XD tadam!
@Pan_Mysz: chyba każdy @wuju84: takie mają zalecenia, po prostu kontrola w razie jakby wdało się jakieś zakażenie albo coś @Koloses: no dokładnie tak, czas, pieniądze i nerwy. najlepsze, że na skierowaniu mam napisane - pilne
@user_p: "skierowanie do poradni specjalistycznej" po prostu szkoda mi już było czasu, a widać, że wystarczyło tylko wyciągnąć te szwy i po sprawie, sam zrobiłbym to pewnie mało sterylnie, a tak przy okazji to załatwiłem @gardan: wiadomo, ale wszystko sterylnie @su1ik: nawet prywatnie nie załatwiłbym tego w 10 minut :D
@Shatter: to powinni mi powiedzieć, że zajete i uj, to dzwoniłbym gdzie indziej, a nie że ja przychodzę i okazuje się inaczej. Chciałem po prostu jak cywilizowany człowiek skorzystać z opieki medycznej, która mi się chyba należy. W końcu na coś płacimy te podatki. Ja wiem, że to tylko szwy i drobnostka, do weta miałem i tak iść, więc spytałem (przy okazji) i się udało. Gdyby nie wet, to pewnie
@Wjolka: najpierw musiałbym się dodzwonić i znaleźć konkretnego lekarza, który akurat dzisiaj przyjmuje, nie dodzwoniłem się, więc poszedłem do weta, bo mam i blisko i musiałem, bo piesek potrzebował kolejnego zastrzyku, przy okazji załatwiając swoją sprawę, którą zapewne załatwiłbym dzisiaj, zapewne u lekarza POZ, zapewne nie wiadomo w jakim obszarze miasta i zapewne nie wiadomo o której godzinie, a tak na pewno załatwiłem to w kilkanaście minut, choć "na dziko"
@rivers666: omg kichanie, aż mi się przypomniało :D mi jeszcze doskwierał czasem dziwny ból w plecach, taki przeszywający, jak czasem ząb boli, strasznie to irytowało
Ja akurat miałem tylko jedną noc nieprzespaną to z tego co pamiętam - rano dali mi zastrzyk z morfiny czy czegoś podobnego, w każdym razie niezły odlot i taka ulga :D a wtedy co miałem pierwszą operację to obok mnie leżał właśnie chłopak po odmie, co do klaty to super, ale ja powiem szczerze, nie miałem wielkiej wady, no ale kompleksy, kompleksy, i udało mi się zakwalifikować do operacji :)