Czasem sama jestem pod wrażeniem swojego intelektu. Wracam z pracy leśna dróżka na rowerze. Nagle słyszę, że jakiś pies szczeka ale tak przeraźliwie jakby go ktoś bił. Niewiele myśląc zostawiłam rower przy ścieżce i weszłam w głąb lasu. Trawa do połowu łydki, mokro ale idę twardo w kierunku dźwięków, może piesek potrzebuje pomocy, jest ranny. Widzę w oddali jakiś kształt ale jestem dość mocno ślepa więc równie dobrze to może być kamień
@Spajkodron3000 ostatnio na pikniku w polu usłyszałam ze swoim lubym taki właśnie dźwięk szczekającego czegoś. Luby bez zastanowienia udał podobny, a po chwili znowu usłyszeliśmy szczek. Sytuacja powtórzyła się kilka razy, a dźwięk był coraz bliżej. W końcu jak był na tyle blisko, że się zestresowałam wstałam znad dość wysokiej trawy gwałtownie, a kilka metrów ode mnie stał saren. I on i ja byliśmy mega zdziwieni. Chyba szykował się na solówe
@snickers111a kiedyś Tata zapytał co mi kupić w sklepie. Rzekłam wtedy "chciałabym sarkofag", bo tak też nazywało się to cacko na tazosy. A ten mi kupił cheetosy serowe bo nie wiedział, co to sarkofag i usłyszał "serkowe" ( ͡°ʖ̯͡°)
Babcia idzie na parę dni do szpitala I martwi się, że nie zdążyła zapakować wiadra ogórków. Zaproponowałam, że ja to zrobię, jeśli zostawi przepis. Babcia zadowolona, dziadek zadowolony, wszyscy zadowoleni oprócz mamy, która stwierdziła, że nie wolno mi robić przetworów, bo mam miesiaczke (?). Kazała mi iść powiedzieć babci, a babcia stwierdziła, że to nic nie przeszkadza w zakładaniu ogórków... tylko mięsa nie mogę przygotowywać (??). Jak ktoś wie o co chodzi
@Kocur56 @DonMontana @KTMZ @simperium chodzi o toksyny, które kobieta wtedy wytwarza. Ciasto nie wyrasta, ogorki mogą wyjść niedobre, a z kwiatami chodzi bardziej o to, ze szybciej zwiędną np. gdy układa się bukiety. Z zabobonem nie ma to nic wspólnego ( ͡°ʖ̯͡°)
Dziś idziemy na kawę #wygryw #dziendobry