@Gurciak: Nie można, bo w prawie karnym jest zasadą, że stosuje się ustawę względniejszą dla sprawcy. Jeżeli więc nawet doszłoby w późniejszym czasie do zmiany treści ustawy i wyrzucono by z niej przepisy wyłączające bezprawność czynu, to sprawca dalej nie zostałby ukarany, z uwagi na to, iż sąd jest zobowiązany stosować przepisy ustawy, która była dla sprawcy najkorzystniejsza.
Wyrok TK - co jest z nim nie tak z punktu widzenia filozofii prawa?
Było już dwa tygodnie temu znalezisko z tłumaczącym to Matczakiem, ale pewnie nie każdy przesłuchał, więc notuję z pamięci jego argumenty (czasem z moimi autorskimi przykładami). Może przydadzą się wam w dyskusji ze znajomymi katolikami (jeśli macie takich), którzy mówią, że a) wyrok nie mógł być inny, bo taką mamy konstytucję, b) stary trybunał też by to zrobił.
Abstrahując już nawet od niezwykle istotnych wątków filozoficznych (czy z punktu widzenia etyki aborcja powinna być dopuszczalna) oraz sensu stricto prawnych (czy w świetle obowiązujących przepisów konstytucyjnych aborcja może być legalna, skąd wyprowadzić prawo do przerywania ciąży i jak zważyć ze sobą wszystkie kolidujące ze sobą wartości konstytucyjne, ale także szereg innych pomniejszych wątków m. in. to czy TK jest w ogóle kompetentny do wprowadzania nowych typów czynów zabronionych w obszarze prawa
Katarzyna Kasia i Karolina Wigura (filozofki z Kultury Liberalnej/UW) dyskutują o kwestii praworządności w UE i możliwym zawetowaniu unijnego budżetu przez Polskę i Węgry. Kluczowy fragment w 11:50 (również w powiązanych).
@WroTaMar: Nie wiem czy pierwsze z zadanych przez Ciebie pytań miało na celu faktyczną próbę zdobycia wiedzy, ale jeżeli tak, to bardzo polecam zajrzeć do książki Toma Binghama o tytule 'The Rule of Law'. Jeden z najznamienitszych prawników naszych czasów w bardzo przystępny sposób wyjaśnia czym są te mityczne "rządy prawa".
@eoneon: Mi już kiedyś w głowie powstała taka utopijna wizja, że w przypadkach, gdy w debacie publicznej pojawia się jakiś bardzo kontrowersyjny temat, to polski telewizyjny nadawca publiczny bierze na swoje barki odpowiedzialność związaną z pogłębieniem wiedzy obywateli w danej sprawie. Weźmy za przykład kwestię aborcji. TVP mogłaby m. in. zorganizować debatę oksfordzką, w której etycy, prawnicy i inni zajmujący się przedmiotowym zagadnieniem debatują sobie na antenie o dopuszczalności przerywania
@Kargaroth: Jakkolwiek absurdalne może się to wydawać, prokurator w takiej sytuacji co do zasady nie jest w stanie postawić zarzutu zabójstwa. Jeżeli zdecydowałby się, żeby kwalifikować to z art. 148 k.k (zabójstwo), to musiałby ponad wszelką wątpliwość dowieść, że myśliwy oddając strzał miał świadomość, iż strzela właśnie do człowieka, a nie - jak mu się wydawało - do zwierzęcia. W praktyce raczej nie jest w stanie tego udowodnić, więc pozostaje
@puszkapandory: Niestety, nie mógłby. Z nieumyślnym spowodowaniem śmierci mamy do czynienia, gdy sprawca powoduje śmierć człowieka na skutek niezachowania reguł ostrożności w danej sytuacji. To o czym mówisz - myśliwy jest zobowiązany strzelać do potwierdzonego celu - to właśnie reguła ostrożności, którą ten konkretny myśliwy naruszył.
Paweł Zaborowski znany jako "Proboszcz/Ksiądz TV" z premedytacją atakuje butelką w głowę drugiego patostreamera Dawida Małysza Rygielskiego. Ten zalewa się cały krwią. Czy jest jakaś granica patostreamów czy któregoś dnia doczekamy śmierci jednego z uczestników patoshow na żywo?
@Nielichy_Parobek: Wszystko zależy od tego jak te uderzenia butelką zostaną zakwalifikowane. W przypadku gdy prokurator uzna, że było to usiłowanie zabójstwa/spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, to może wszcząć postępowanie z urzędu. Bardziej realne wydaje się jednak przypisanie w tej sytuacji spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu, a to już jest ścigane na wniosek poszkodowanego.