Ponad pół roku temu kupiłem własny dom i postanowiłem go wyremontować samemu, przez remont rozumiem taki generalny, przy którym zostają tylko ściany zewnętrzne i dach. Grubo się przeliczyłem, bo cos co naiwnie planowałem zrobić weekendami w kilka miesięcy, w tym samym czasie ucząc się, zajęło już pół roku i wygląda na to, że Wielkanoc ciągle jest optymistycznym terminem zakończenia prac. Napewno dużym zaskoczeniem była ilość gruzu do
Ponad pół roku temu kupiłem własny dom i postanowiłem go wyremontować samemu, przez remont rozumiem taki generalny, przy którym zostają tylko ściany zewnętrzne i dach. Grubo się przeliczyłem, bo cos co naiwnie planowałem zrobić weekendami w kilka miesięcy, w tym samym czasie ucząc się, zajęło już pół roku i wygląda na to, że Wielkanoc ciągle jest optymistycznym terminem zakończenia prac. Napewno dużym zaskoczeniem była ilość gruzu do
źródło: comment_4QvIlnFSV0slbaJ1Z0OSS4v3SS9Zar4D.jpg
Pobierz
























źródło: comment_iry0VRZ5qrGriiuwDKntg8Z6LsUtyOrk.jpg
Pobierzźródło: comment_dd6et7dIlCJwTNWLT1RRnnCHy1PdZuMu.jpg
Pobierz