Przychodzi tuńczyk do restauracji i mówi do kucharza: - S-------u, zabiłeś mi ojca! Kucharz na to: - Przepraszam cię, stary - taka robota... Tuńczyk mówi: - Wyzywam cię na pojedynek szachowy! Jak wygrasz, będziesz mógł mnie usmażyć, ale jak przegrasz - już nigdy nic nie przyrządzisz!
@goferek: @Jakub_Puchatek: to bardzo stara ewolucujnie gałąź - owady bezskrzydłe. (mrówki nimi nie są, królowe latają). są na ziemi od milionów lat, bo najwyraźniej nie wchodzą nikomu w drogę. więc raczej wytępić ich się nie da. ja je lubię, w tym sensie, że mnie nie w-------ą. nigdy żadnego nie widziałem poza łazienką itp. to już bardziej w-------ą mnie muchy, budząc mnie rano, siadając na twarzy albo na jedzeniu.
@Azkah: Wydała na ten wujowy świat czującą istotę (bez jej zgody) tylko po to, aby zaspokoić swoje prymitywne pragnienie posiadania potomstwa. Teraz, gdy już bombelek urósł i nie można się nim chwalić przed koleżankami to każe mu wypierdzielać z domu ¯\_(ツ)_/¯
Dziwne, że wszyscy się oburzają jak ktoś wyrzuci pieska, kiedy już przestanie być mały i słodki. Banda hipokrytów.
- S-------u, zabiłeś mi ojca!
Kucharz na to:
- Przepraszam cię, stary - taka robota...
Tuńczyk mówi:
- Wyzywam cię na pojedynek szachowy! Jak wygrasz, będziesz mógł mnie usmażyć, ale jak przegrasz - już nigdy nic nie przyrządzisz!
Komentarz usunięty przez moderatora