Spróbowałem grać w Tibię po raz pierwszy w życiu i ... mnie odrzuciło. Nie mam na myśli aż tak bardzo oprawy graficznej, wiedziałem że gierka jest antyczna, ale sama jej formuła.. jakieś takie nudne klikanie w kolejne potworki bez większego sensu. Jakim cudem to może kogokolwiek bawić? nawet w '97 czy 2007 to trąciłoby okrutnie myszką, dzisiaj to już w ogóle jeden wielki bezsens i nuda. Pytam się z ciekawości, nie ze

akwen111





