Umówiłem się z dziewczyną do kina. Zaproponowałem spotkanie 45 minut przed seansem, żeby móc zjeść obiad - obydwoje przyszliśmy na czas (a nawet przed czasem o kilka minut), zjedliśmy obiad, po którym nadal mieliśmy pół godziny do seansu, więc gadaliśmy i poznawaliśmy się lepiej przez jakieś 20 minut, aż nadszedł czas iść kupić bilety.
Umówiłem się z dziewczyną do kina. Zaproponowałem spotkanie 45 minut przed seansem, żeby móc zjeść obiad - obydwoje przyszliśmy na czas (a nawet przed czasem o kilka minut), zjedliśmy obiad, po którym nadal mieliśmy pół godziny do seansu, więc gadaliśmy i poznawaliśmy się lepiej przez jakieś 20 minut, aż nadszedł czas iść kupić bilety.
























źródło: comment_QcWPHOyR318ETnbTTMNcZQmQ3yabsuOd.jpg
Pobierz