JimmyKimmel
W mojej miejscowości Dino nie różni się niczym od biedronki, w obydwu sklepach jest nie porządek, ceny towarów na paragonach nie zgadzają się z tymi na półkach, jest częsta rotacja pracowników i ich zbyt mała ilość. Dino zmieniło się na niekorzyść przez ostatnie kilka lat. Nie ma się co zachwycać ze polski sklep, już wole iść do Lidla gdzie jest schludnie i obsługa jest miła.









