Niedługo minie pół roku od mojego wprowadzenia się do własnego mieszkania, półtora roku od załatwienia decyzji kredytowej i wybrania inwestycji gdzie chcemy mieszkać z żoną. Szybko to teraz leci, o wiele szybciej niż podczas okresu oczekiwania na odbiór mieszkania i niesamowicie dłużących się prawie 3 miesiący wykończenia.. ale warto poczekać na własne cztery ściany.
Nie ma miesiąca żeby czegoś nie dokupić do mieszkania, żeby czegoś nie dołożyć- a to stojak na kwiaty, a to siedzisko do przedpokoju gdzie można schować buty czy inne drobiazgi. Doszły bambusowe żaluzje (robią świetny efekt - szczególnie, że salon mamy położony na południowych zachód i wieczorami wpadające przez żaluzje słońce wygląda po prostu obłędnie!).
Oczywiście nie mamy jeszcze wszystkiego w pełni ukończonego. Jeden pokój służy nam za małą graciarnię na kartony - to w planach ma być pokój dla dziecka. Oprócz tego w naszym mieszkaniu pojawił się nowy domownik - mój pierwszy w życiu pies (wcześniej miałem dwa koty). Oczywiście nie obyło się bez kilku szkód - które w nowym mieszkaniu bolą jeszcze bardziej, ale udało się wszystko ogarnąć. Psiak ma już pół roku, kończy mu się okres wyrastania nowych zębów, ale pozostaje kwestia nauczenia go zostawania samemu. Kupiliśmy odpowiedni kojec/ transporter, ale w perspektywie czasu chcemy go nauczyć by zostawał sam w mieszkaniu poza tym transporterem.
Co poza tym? Ściany nie pękają (a przynajmniej jeszcze nie pękły, ale to podobno kwestia czasu by w nowym budownictwie nie wyszły jakieś mikropęknięcia w pierwszym roku użytkowania), tablicówka na kominie spisuje się świetnie.. co prawda nie w formie jaką zakładaliśmy wcześniej (czyli codzienne wiadomości do siebie nawzajem lub listy zakupów) ale traktujemy ten fragment ściany jako nasze miejsce na grafitti :D Automatyczny odkurzacz od Xiaomi spisuje się doskonale. Wykładam nogi na stolik, włączam odkurzacz z aplikacji a po kilkudziesięciu minutach wszystko odkurzone - super!
Na przyszły rok planujemy zagospodarowanie balkonu w jakieś pergole i ławeczkę plus stolik. Rozmyślamy natomiast co zrobić z rowerami - obecnie trzymamy je na balkonie, no ale wiecznie tam stać nie będą.
źródło: comment_UwbdYhnSjRi2BNAZe3Sds03CPgp1xSAO.jpg
Pobierz












źródło: comment_TfLp2NdNAgmaFlyoUIC9nPon3D9gW0s6.jpg
Pobierz