Mój narzeczony jest nalogowym "WYKOPoholikiem".
Dlatego mając przyklejony do ręki telefon z wykopem 24/h mam nadzieje,że ujrzy moje publiczne wypociny.
A,że niestety baby jak to baby CZASEM lubią wyrzucić swoje żale z przed 15stu lat tak też zrobiłam ja kilka dni temu.
Chłop mój uparty jak osioł więc pierwszy tej karuzeli s----------a nie przerwie.
Kajam się więc i PRZEPRASZAM bo powiedzialam o 55 słów za dużo.






























Byłem w Tesco po zakupy, jestem już przy kasie i wyciągam na taśmę dwupak Pepsi. Pech chciał, że opakowanie było naderwane i jedna z butelek upadła na ziemię i wybuchła ( ͡º ͜ʖ͡º)
Rezultat to 6 oblanych osób, a sklep chyba ze 3 dni będzie się lepił.
A tyle się zbierałem, żeby dobrze wypaść w sklepie.