Niemiłosierny skwar i wiatr w twarz. W taki sposób trzy godziny temu przypomniałem sobie dlaczego tak bardzo nie lubię startować w Biegu Ursynowa. W założeniach przy korzystnych warunkach pogodowych i udziale kilku zawodników o podobnych możliwościach miałem zbliżyć się do rekordu życiowego a nawet go poprawić. Niestety nie było ani jednego ani drugiego.
Zbyt wąsko ustawione stojaki z pomiarem czasu doprowadziły do wywrotki jednego z zawodników.
Od kilku dni walczę z przeziębieniem i jeszcze wczoraj wahałem się czy w ogóle wystartować. Na szczęście rano poczułem się na tyle dobrze, że mogłem poważnie myśleć o dzisiejszym biegu. Okazało się, że było warto - dziewiąte zwycięstwo w tym roku, wygrana w klasyfikacji generalnej cyklu i w kategorii wiekowej.
Rozgrzewka - 2 km Grand Prix Żoliborza - 15 km w 52:42
Wynagrodziłem sobie wczorajszy nieudany start i odniosłem siódme zwycięstwo w tym roku. Na wymagającej leśnej trasie zabrakło jedynie trzech sekund do nowego rekordu życiowego :-)
Rozgrzewka - 3 km III Podkowiańska Dycha - 10 km w 33:14
@porn: Bardzo dziękuję! Zgodnie z tradycją z rekordem życiowym na dziesięć kilometrów będę mierzył się podczas warszawskiego Biegu Niepodległości i liczę, że złamanie 33 minut to plan minimum.
Odnośnie schłodzenia to chwilę odpocznę, napiję się i uciekam potruchtać :-)
@TomekOrl: Nie porównywałbym HIIT z biegowym treningiem interwałowym. Wydaje mi się, że w przypadku HIIT biega się bardzo krótkie odcinki przy maksymalnej mocy, natomiast interwały w bieganiu nie powinny być biegane przy maksymalnym obciążeniu - kwas mlekowy w organizmie powinien zwiększać się stopniowo z każdym kolejnym powtórzeniem. Ponadto istotną różnicą jest długość odcinka - nie mógłbym biegać kilometrowych odcinków z prędkością, z którą biegam przykładowo odcinki dwustumetrowe - a co
@TomekOrl: Przy HIIT jak najbardziej spala się tłuszcz, chociaż najnowsze badania wskazują, że poziom spalania tkanki tłuszczowej jest porównywalny zarówno w trakcie wysiłku interwałowego, jak i w trakcie wolnego biegu przy bardzo niskim tętnie. Natomiast interwały w bieganiu służą różnym rzeczom, zależnie od długości odcinka: krótkie powtórzenia, które wykonuje się dosyć łatwo, mają na celu poprawę ekonomiki biegu a dłuższe odcinki służą wykształceniu wytrzymałości szybkościowej.
@Rabusek: Idź do specjalistycznego sklepu biegowego, gdzie doradca przeprowadzi badanie określające typ Twojej stopy i na podstawie innych indywidualnych kryteriów pomoże Ci wybrać buty spełniające Twoje oczekiwania. Z większych sklepów biegowych mogę polecić: Sklep Biegacza, Runnersclub i Sklep Biegowy.
To nie był jeszcze ten dzień, a złożyło się na to kilka rzeczy. Za szybko ruszyłem, co wynikało z tego, że czołówka biegła znacząco poniżej 3:00/km. Niepotrzebnie starałem się utrzymać jak najbliżej, co przełożyło się na szybkie zakwaszenie już na początku biegu. Trasa była dosyć szybka, ale praktycznie biegłem sam. Do trzeciego kilometra miałem zawodnika na plecach, który nie dał mi żadnej zmiany. I trochę
Niemiłosierny skwar i wiatr w twarz. W taki sposób trzy godziny temu przypomniałem sobie dlaczego tak bardzo nie lubię startować w Biegu Ursynowa. W założeniach przy korzystnych warunkach pogodowych i udziale kilku zawodników o podobnych możliwościach miałem zbliżyć się do rekordu życiowego a nawet go poprawić. Niestety nie było ani jednego ani drugiego.
Zbyt wąsko ustawione stojaki z pomiarem czasu doprowadziły do wywrotki jednego z zawodników.