Mirki i mirabelki Sprawa ma się tak. Mój #rozowypasek ma przyjaciółkę: dziewczyna w wieku 18 lat zaszła w ciążę. Żyje z chłopakiem, który jej to zmajstrował. No i przysluchalem się rozmowie w której ta dziewczyna mówi, że zdradziła go już z 5 razy.
Teraz trwa spór między mną, a moja różowa. Ja uwazam, że oni (para wyżej wymieniona) to totalna patologią. Ona natomiast mówi, że nie ma w tym nic złego
W biurowcu naprzeciw mojej #pracbaza jest małe bistro. Od jakiegoś czasu chodzę tam dość często z dwóch powodów.
1. Mają dobre i tanie obiady domowe. 2. W owym biurowcu pracuje moja była, która rzuciła mnie jakieś 12 lat temu twierdząc, że nie widzi ze mną przyszłości.
Dawno temu w domu drwala żyła sobie mucha. Lubiła latać dookoła pod sufitem kuchni i w--------ć cukier z pączków. Drwal miał całkowicie gdzieś muchę bo całe dnie siedział w lesie i rżnął. Drzewa. Na kawałki. Mucha miała dobre życie. Codziennie rano budziła się na suficie jak nietoperz, którym jednak nie była. Była muchą. Owadem. Jak to owad po przebudzeniu myła sobie skrzydełka, odwłok, a nawet oczy. Trochę to może być straszne dla
Sprawa ma się tak. Mój #rozowypasek ma przyjaciółkę: dziewczyna w wieku 18 lat zaszła w ciążę. Żyje z chłopakiem, który jej to zmajstrował. No i przysluchalem się rozmowie w której ta dziewczyna mówi, że zdradziła go już z 5 razy.
Teraz trwa spór między mną, a moja różowa. Ja uwazam, że oni (para wyżej wymieniona) to totalna patologią. Ona natomiast mówi, że nie ma w tym nic złego