8.5 roku. Tyle lat spędziłem z moją już byłą kobietą. 8.5 lat starania się, rozwoju, zmian, czasem walki. 8.5 lat chwil zarówno radosnych, jak i tych mniej. Wzlotów i upadków. Lepszych i gorszy okresów. Ale jednak trwania we wspólnych planach i postanowieniach. Ostatnio nawet zaczynało być dobrze jak nigdy. Byłem szczęśliwszy niż kiedykolwiek. Wszystko tylko po to by dziś usłyszeć, że "Się pozmieniało i to koniec." i wywalić to wszystko do śmietnika w sekundę.
Co się właśnie odwaliło to ja nie wiem. Dzieciaki pod blokiem bawią się w sklep. Rozłożyły sobie kocyk na trawniku, postawiły na nim zabawki i przychodzą sobie inne dzieciaki i wymieniają się jakimiś liśćmi czy innymi chaszczami. Niewinna zabawa. Miło się na to patrzyło, ale musiało przyjść stare próchno. „A czy macie pozwolenie na handel?” Dzieci odpowiedziały, że to tylko zabawa, ale babsko zaczęło maluchom grozić, że ona widzi, że się wymieniają
Miałem w akademiku taką koleżankę, której mama pracowała w aptece. Jej koleżanka z pracy miała syna z Zespolem Downa, który całkiem dobrze sobie radził podczas gdy jego matka była w pracy. Pewnego dnia zadzwonił do niej i powiedział, żeby szybko wracała, bo mają skrzata w łazience i jest bardzo wystraszony. Ona niewiele myśląc szybko pobiegła do domu. Wchodzi do domu, a syn jej mówi, że skrzat jest w łazience. Otwiera drzwi od
Mamy z mężem mały konflikt i zastanawiam się, kto tutaj ma rację. Oboje mamy różne hobby. On bilard, a ja planszówki i w różne dni chodzimy sobie osobno do klubów. Umówiłam się z dwoma chłopakami z klubu, ze raz w tygodniu dodatkowo będziemy umawiali się u mnie w domu (mam duży dom i ogólnie najlepsze warunki) na dodatkową partyjkę gry. Jest to gra kampanijna, ze scenariuszami, nie da się w to za
#muzyka #kultura #historia #90s
źródło: 2957669596e36b9eb26058e9af71536352e34c3ar1-900-900v2_hq
Pobierz