Śniło mi się, że pracowałam w Biedronce, wypiekałam bułki, a po pracy wracałam do aresztu, sama, bez opieki, dwie ulice dalej, na czwarte piętro. Zanim wpuścili mnie na cele, stałam do kontroli i baba, która była oddziałową, kazała mi zrobić przysiad i od tyłu zaczęła mnie masować po pupie i kroczu. Powiedziałam, że chętnie, ale musi dać znać, jak będzie miała zmianę, to się pobawimy.
Wpuściła mnie i czterech kazało umyć ręce.
Wpuściła mnie i czterech kazało umyć ręce.











z fartem
#oswiadczenie