jak wy wytrzymujecie ze swoimi różowymi? czy to może ja jestem s---------ą? jak się z nimi rozliczacie, macie jakieś wspólne budżety? przedstawię wam moją sytuację i chciałem zapytać co o tym sądzicie.
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie słuchaj się tych palantów, co piszą, że źle robisz. Związek nie jest po to, żebyś ty ładował w nią kasę. Nawet sobie nie wyobrażam płacenia za remont w mieszkaniu dziewczyny, która nie jest moją żoną. Zresztą daj sobie spokój z p----------ą psychicznie, bo będzie tylko gorzej z czasem.
Moi rodzice nie akceptują mojego narzeczonego. Pomyslelismy, że może zaprosimy ich do mnie na 2 dzień Świąt, zrobimy razem obiad i będzie miło. Jednak mama powiedziała, że mogą przyjechać tylko, jeśli ja sama będę podczas tego obiadu. Powiedziałam, że w takim razie mogą nie przychodzić. Gdzie tutaj miłość, pojednanie? #feels #przemysleniazdupy #logikarozowychpaskow
@rybsonk: Zdarzają się nieźli wariaci w tej Wawie, jakiś czas temu widziałem dwóch typów w takim płaszczu, top hat, i lasce xD wyglądali jak rasowy pimp.
@beer_man: Jestem tu prawie dwa lata i takie zachowania zaobserwowałem głownie u: 1. Ludzi wyglądających jak seby/karyny, czyli na pewno nie przyjechali do tak drogiego miasta, żeby tu mieszkać 2. Ciapatych
@AnonimoweMirkoWyznania: Przestań żreć i sadło samo zacznie spadać, nawet nie musisz ćwiczyć, chociaż polecam nawet dla poprawy nastroju coś fizycznego porobić. Jeżeli chodzi o plan treningowy to rób jakieś fbw 3 razy w tygodniu np. to albo to
cześć mirki,
jak wy wytrzymujecie ze swoimi różowymi? czy to może ja jestem s---------ą? jak się z nimi rozliczacie, macie jakieś wspólne budżety? przedstawię wam moją sytuację i chciałem zapytać co o tym sądzicie.
ostrzegam będzie wall of text.