Ilość pytań do poprzedniego wpisu pobiła wszelkie rekordy! Postaram się odpowiedzieć na wszystkie, chociaż może mi to zająć trochę czasu. Na początek, żeby nie było niejasności, muszę Wam przedstawić moją klauzulę rzetelności:
- Wszystkie teorie naukowe, ich interpretacje oraz fakty obserwacyjne, które opisuję pod tagiem #astronomiaodkuchni opierają się o sprawdzone oraz wiodące idee w obecnie rozwijającej się nauce. - Jeśli piszę o pewnych wnioskach lub interpretacjach płynących z danej teorii, to
OK :) Nikt Ci nie zabrania i nikt Ci nie nakazuje przyjmować obecnego stanu naszej wiedzy. Ja tylko przybliżam to, co obecnie jest najbardziej potwierdzoną wersją tego, co wiemy o wszystkim co nas otacza. W ogólności. A jeśli będziesz w stanie udowodnić swoją hipotezę i pokażesz, że sprawdza się ona lepiej od obecnie wiodących hipotez, to gwarantuję, że będziesz z wdzięczności noszony na rękach przez
W ostatnich dniach pojawia się coraz więcej dyskusji o Wielkim Wybuchu: co było przed Wielkim Wybuchem, co tak naprawdę wybuchło oraz gdzie nastąpił wybuch. Ponieważ większość komentarzy to astronomiczne herezje, pozwólcie mi wytłumaczyć całą sprawę raz a dobrze w ekspresowym wydaniu specjalnym dwutygodnika astronomicznego #astronomiaodkuchni
Z przyjemnością przedstawiam Wam kolejny odcinek dwutygodnika astronomicznego #astronomiaodkuchni! Tak jak zapowiadałem, dziś napiszę o obiektach, które aspirują do bycia prawdziwą gwiazdą.
W poniższym tekście zapoznam Was z młodymi gwiazdami, protowiazdami, brązowymi karłami, a także... z przerośniętymi planetami. Podróż zaczniemy od mgławic, które są gwiazdowym żłobkiem. Następnie, wspólnie przejdziemy przez różne stadia protogwiazdowego rozwoju i przedstawię Wam kilka znanych obiektów, które dopiero stają się gwiazdami. Wpis zakończymy wtargnięciem
- Spróbuj malin. Miska wypełniona tymi owocami ląduje na stole. Biorę jedną i dość ostentacyjnie się krzywię. - Babciu, chyba coś z nią nie tak, ale wezmę jeszcze kolejne dla porównania. Sięgam po drugą, trzecią, wreszcie biorę całą garść. Są przepyszne, lecz mimo to na mojej twarzy rysuje się grymas niezadowolenia. - Nie wiem, o co chodzi, ale są wyjątkowo niesmaczne. Nie nadają się do jedzenia. Babcia skonsternowana.
@DawajMario: Możliwe, że nigdy nie rozmawiałeś z ludźmi wartościującymi jedzenie pod kątem jego zastosowania. Oto przykładowe teksty: "Taką dobrą kiełbasę chcesz smażyć?" "Takie soczyste jabłka na kompot?" itp.
I takie osoby odwodzą od danego zastosowania produktu, same zaś kupują tak zajebiste, że nigdy nie robią
@Korwin-Mikke: Panie Prezesie, czyżby postanowił Pan ograniczyć zaangażowanie w sprawy polityczne i dołączyć do grona regularnie "śmieszkujących" na portalu Wykop? ( ͡°͜ʖ͡°)
Muhammad Ali po znokautowaniu Clevelanda Williamsa (1966 r.) - zdjęcie zrobione przez Neila Leifera w Houston Astrodome za pomocą zdalnie aktywowanego aparatu zawieszonego 24 metry nad ringiem.
Jest to ulubione zdjęcie autora spośród jego własnego dorobku, zwłaszcza, że jak sam mówi teraz już nie da się takiego wykonać - ring pokrywają reklamy, stroje zaczęły być kolorowe. Sam Leifer jest także na zdjęciu - w lewym górnym rogu ringu, w niebieskiej koszuli, robi
Nieprawda. Ten knockdown miał miejsce pod koniec 2rd. Walka skończyła się na początku 3rd - w międzyczasie Cleveland jeszcze raz zaliczył deski, ponownie wstał i dopiero później sędzia zakończył walkę. Można to zobaczyć na Youtube
Niby nic wielkiego, ale to przykład genialnego zdjęcia do którego dorabiana jest piękniejsza historia niż w rzeczywistości. Oczywiście jest to niewielkie kłamstewko (walka i tak zakończyła się później dość szybko), ale jednak! Polecam szerszy artykuł na ten
Kazdy chyba poznawal ludzi przez internet czy wymieniajac sie telefonami. Co ja o-------m to nie mam pojecia. Pomylilem znaki. Zamienilem U z Y + zamiast kropki dałem pytajnik...
Dziś, w dzień rocznicy bitwy pod Grunwaldem z pewnością zastanawiacie się: jak wyglądało mirko i gorące dyskusje w owych czasach? Mirki, mam dla Was archiwalnego screena sprzed 600 lat (5 lat po bitwie), enjoy ( ͡°͜ʖ͡°) #humorobrazkowy #heheszki
Pamiętacie ostatnio wrzucony "prank" z Łodzi tego gościa ze zdjęcia poniżej, który rzucał telefonami na Piotrkowskiej? No to dziś miał szansę wyłapać ode mnie z liścia w C. H. Manufaktura. Ta kreatura to naprawdę bezczelny cham - naubliżał pracownicom Auchan i zrobił awanturę, ale od początku...
Poszedłem na zakupki na obiadek do Auchan i stanąłem przy kasie. Przede mną była jedna pani i ów gość. Gadał do tej kobitki przede mną i na
@brzoza24: WRZUĆ MATERIAŁ OD MOMENTU, GDY ZBLIŻASZ SIĘ DO KASY I PRZY NIEJ STAJESZ, DO MOMENTU, KIEDY JESTEŚ WYPRASZANY Z MANUFAKTURY, ABY LUDZIE SAMI MOGLI OCENIĆ JAK WYGLĄDAŁA SYTUACJA!!!
Na rozmowie kwalifikacyjnej: - Moje silne strony - pewność siebie, granicząca z agresywnością, umiejętność kontrolowania sytuacji... - Nie o to pytałem. - Zamknij się i słuchaj dalej.