Uwielbiam jak wykopki zawsze narzekały że "aaa lata 90 nadchodzą, przestępczość rośnie". Uja prawda. Największa bieda jest w latach 2015- do teraz, a za 1990-2010 po komunie bylo giga bogactwo. Chyba tylko oszustom i kanciarzom to przeszkadzało, bo moi starzy uczciwie zarabiając minimalną (a w pewym czasie tylko 1 rodzin pracujący) był w statnie z tej pensji kupić kilka mieszkań, samochodów i zabrać mnie na 8 tygodniowe wakacje. A teraz/niedawno mimo że
drobazdy











