Poszedłem do sklepu zrobić resztę zakupów na święta. Pod sklepem zauważyłem stojącego mężczyznę, około 50 lat, ubranego nawet schludnie, niestety zapach świadczył o tym, że to prawdopodobnie bezdomny. Ludzie omijali go z obrzydzeniem, a gdy wychodziłem ze sklepu, pojawiła się straż miejska która zwyczajnie się z niego nabijała i próbowała go wygonić. Żal mi się zrobiło tego biednego faceta, więc wrzuciłem zakupy do samochodu i wróciłem pod sklep. Podszedłem do niego i
- Albo płyniesz w zaciemnieniu, uzbrojeniu itp. zmniejszając swoją szansę na wykrycie, ale w razie czego można cie legalnie zatopić; - albo płyniesz legalnie, bez zaciemnienia, z flagą Czerwonego Krzyża, wtedy Cię łatwiej zatopią, ale będzie to zbrodnia wojenna.
Też was przeraża perspektywa kilkudziesięciu najbliższych lat pracy? Praktycznie dzień w dzień przez najbliższe 40 lat w moim przypadku. Raz do roku dwa tygodnie urlopu, a w ciągu roku jakieś pojedyncze dni. Jak sobie myślę, że tak będzie wyglądać całe życie, to odechciewa mi się wszystkiego. #pracbaza
Mirabelki i Mirki. Taka krótka historia: Mój najstarszy syn aktualnie ma 8,5 wiosen. ~2,5 lata temu, bez namów, naśladując swoją mamę a mojego różowego, postanowił zapuścić włosy na peruki dla dzieci po chemioterapii. My, dziadki, znajomi kibicujemy mu całym sercem. Niestety, dzieci w szkole (i nie tylko) dość mocno mu dokuczają, wyśmiewają, przezywają, śmieją się, że jest dziewczyną. Serce się kraje, bo jest bardzo uczuciowym chłopcem. Zęby zaciska, i nie daje po sobie
zaciska zęby i chce jeszcze pozapuszczać włosy, żeby jakaś dziewczynka mogła się w przyszłości cieszyć, bo włosy ma naprawdę extra
@Tboom: brawo. Jakaś obca dziewczynka będzie się cieszyć, a Twój syn w wieku 22 lat będzie się musiał leczyć psychiatrycznie i będzie miał do was ogromny żal za z-----e dzieciństwo.
źródło: comment_ZTd5JQuB3UVmDNEMHPJ67btWQqUDjyKT.jpg
Pobierz