@SendMeAnAngel: jak była praca z domu to se pospałem, wyszedlem na kawke i zakupy, zwaliłem konia, zrobilem pranie, pogralem w gierke i jakos do 16 zleciało. Potem moglem caly wieczor robic co chce a teraz jezdze do roboty, wracam o 17 i juz na nic nie mam siły