Chuop uratował wczoraj ropuszkę. Siedziała na asfalcie przy wysokim krawężniku. Chuop wziął na rękę i zaniósł na swój bezpieczny ogród, żeby mogła mu zjadać ślimaki.
Zdjęcia nie ma, bo i tak vikop.ru nie pozwala wrzucić.
Chuop po 6 latach abstynencji, zagościł w kościele po śniadaniu wielkanocnym. Chuopa tak spielo, że musiał się wykupkac. Zaczął szukać kibla, ale nie zna infrastruktury Bożego miejsca, a wzrok innych katoświrów potęgował stres i parcie na pośladki. Koniec, końców chuop wyszedł z kościoła i próbował iść w ustronne miejsce. Chuop długo nie wytrzymał i zrobił kupkę przed schodami, które prowadzą na teren kościoła.
Jak była praca stacjonarna, to efektywniej wykorzystywałem czas, wracałem o 17, wieczorem chodziłem na trening, obejrzałem coś na YouTube, jeszcze próbowałem coś robić po godzinach, a teraz nic nie robię i nie mam czasu na nic. #przegryw
@SendMeAnAngel: jak była praca z domu to se pospałem, wyszedlem na kawke i zakupy, zwaliłem konia, zrobilem pranie, pogralem w gierke i jakos do 16 zleciało. Potem moglem caly wieczor robic co chce a teraz jezdze do roboty, wracam o 17 i juz na nic nie mam siły
źródło: 1000098507
Pobierz