Nagle pilkarzyki Lewatywy po straceniu gola na 3-2 zapomnieli jak ich strasznie boli piszczel a bramkarz wybijał piątki szybciej niż po minucie stania. Piłka nożna powinna być grana 2x35 realnego czasu gry bo nie da się patrzeć na takie komedie #mecz
To jest ten mental ktorego wy vadryciaki nie macie, jak tam juz emocje opadły? to wracajcie do jaskiń ( ͡°͜ʖ͡°) koniec dnia dziecka #mecz #fcbarcelona #realmadryt
@DurzyPszypau: Misiu dlaczego usuwasz moje komentarze? zobacz ja Twoich nie muszę, mental mam mocny jak ekipa Flicka a u Ciebie kruchutko widzę koleżko
#mecz nafal zraszacze chodza na pelnej. Nie da sie szybko grac na takim błocie. Bez sensu ze nie ma rozepisu i gospodarz moze zrobic basen z boiska zeby tylko nie grac.
Perez La Liga Hypermotion, przecież ta ręką była przy ciele i nie powiększył nią powierzchni ciała, gdyby tam był Tłukaneni z realu to nic by nie było #mecz
@R_O_T_T_E_N: przetestowali, chyba że nasza armia zastosowała półzmyłke: wiedzieli o lecącym dronie, palą głupa że systemy go nie wykryły żeby ruscy pomyśleli że nasza obrona jest dziurawa jak sito, ale jak dojdzie do pełnoskalowej wojny i ruscy zaczną siać dronami to je im będziemy zestrzeliwać jak kaczki. (Tak będzie)
Co ten Chabiniak tam mówi o jakiś kontrowersjach i przeżywa. Kontrowersje to są jak był potencjalny faul, piłkarz na pozycji spalonej absorbował bramkarza itp. a nie że typ dostał w głowę się położył a Barca grała dalej xD #mecz
@Vinizius: to by ryczeli i co z tego? Araujo był wielokrotnie jechany za to że zamiast grać do końca to podnosił rękę i stawał w miejscu a rywal strzelał. Gra się do gwizdka i tyle
Wchodze na stronke smiatanowych a tam oczywiscie klasycznie placz, ze sedzia kupiony, Barcelonka skorumpowana itd. Ci ludzie powinni byc wylapywani i badani na glowe w psychiatryku xDDDDDDDDDDDDDDDD #mecz #pilkanozna #realmadryt #fcbarcelona
Dobrze, że sędzia nie gwizdnął bo pajac wybił piłkę głową, a przyaktorzyl jakby dostał w twarz. Oczywiście po golu od razu wstał i poszedł z mordą do sędziego xD #mecz
#mecz
@PytongzZSRR: a Piszczek wrócił?