Byłem jakiś czas temu w Krakowie w muzeum klocków Lego (polecam - bardzo fajen wystawa) i tam sobie przypomniałem, że jak byłem małym gunwiakiem to miałem takie całe pudło klocków, które babcia załatwiła od rodziców takiego Oskarka u których pracowała jako sprzątaczka.
Pudło bylo ogromne, a ilość klocków jeszcze większa i tam były te wszystkie serie typu Lego Castle w całości i inne zestawy z lat 90. Teraz tego już nie mam,
Moja kolekcja Lego powiększa się z miesiąca na miesiąc. Obecnie nie jest to jakaś super duża kolekcja, ale wszystko kisi się w zamkniętej szafie, bo nie mam zbytnio tego gdzie wyeksponować i tutaj właśnie pojawiacie się Wy.
Jak to u Was wygląda? Macie jakieś fajne mebelki typu półki, komody, szafy na eksponowanie zestawów? U mnie górują Technicsy i Lego City. Chętnie rzucę okiem na jakieś Wasze polecajki co można wstawić do pokoju :)
@FTNewbie: spróbuj tej https://e-dym.pl/grzalki/3885-4316-wymienna-grzalka-smok-v8-baby-mesh.html U mnie owa starcza spokojnie na miesiąc, z tymże nie używam słodkich, raczej wytrawne, no i tak po miesiącu gdy juz smak tracę jeszcze ją odświeżam i starcza na kolejne 2 tygodnie, a czasem i dłużej ( ͡º͜ʖ͡º) Chociaż grzalki od eleafa wytrzymywaly mi 2 tygodnie, a nie 2 dni. Zakraplasz bawełnę od góry?
Też macie takie uczucie, że Michau każe swoim parobkom ustawiać poniższą graficzkę jako stronę główną w losowe dni tygodnia tylko po to, abyśmy odnieśli wrażenie, że pracują nad czymś w pocie czoła? ( ͡°͜ʖ͡°)( ͡°͜ʖ͡°)
Pytanie. Czy przy wychodzeniu z windy żegnacie się z ludźmi, którzy z Wami w niej jechali? Dla mnie to dosyć dziwne. Co innego, gdy jestem w jakimś obcym budynku i wiem, że tych ludzi już raczej nie zobaczę ponownie tego samego dnia więc wtedy mówię "do widzenia", ale dziwnie się czuję, gdy ktoś w pracy mówi mi "do widzenia" chociaż spotkamy się tego samego dnia pewnie jeszcze z 5 razy.
źródło: image
Pobierzźródło: 8gycrf
Pobierz