Byłem dziś na siłowni, siedziałem na maszynie na barki. Podchodzi do mnie ultrakoks i pyta, czy możemy na zmiany. Ja na to, że mam w sumie ostatnią serię, to go puszczę, bo mi się nie chce. Jemu się na to zaświeciły oczy, bestia aktywowała w osobowości. I powiedział do mnie tonem nieznoszącym sprzeciwu:
@PanMaglev: ja bym Ciebie zmotywował przez pociąganie druta. Warowałbym przy kutasie tak długo, jak długo byś robił ostatnią serię. Ciekawe, kto byłby szybszy.
Mam 30+ lat, brak dzieci, duże dochody, do których doszedłem własną pracą. Mimo to, widzę realny wzrost cen wszystkich produktów w sklepach, wzrost usług (fryzjer, dentysta), rachunków. Nie pobieram żadnych socjali, bo one dla mnie nie istnieją. Za to jestem dymany podatkami, galopującym ZUSem (1 osobowa DG), obowiązkami, nakazami, czasem karami. Co jakiś czas ktoś z polityków straszy 30x ZUS, końcem ryczałtu, końcem liniówki, testami przedsiębiorcy. Z dnia na dzień, wyrabiam w
@prohackuser: Mam co prawda dzieci, ale za partie, która dojdzie do władzy i ten syf ocjalny uwali jestem w stanie zrezygnować z 500+ a nawet oddać wszystko co pobrałem
Z dnia na dzień, wyrabiam w sobie niechęć, a czasem nienawiść do rodzin wielodzietnych,
@prohackuser: I to jest podstawowy blad, nie tylko twoj ale i chyba calego narodu. Zamiast kierowac nienawosc do ludzi ktorzy tym steruja, ty kierujesz nienawisc do ludzi, ktorzy nie maja z tym nic wspolnego. To jest chyba spadek po kolonializmie imperium sowieckiego o 'nieomylnosci wladzy' no bo skad indziej?
Losowanie jak wpis spadnie z gorących, wysyłka na koszt wygrywającego oraz informuję, że jak trafi konto które z różnych przyczyn mi się nie spodoba to losuje dalej, aż trafi się godna maczka osoba.
Ależ jestem dumna z moich kolegów z #pracbaza! (。◕‿‿◕。)
Przed weekendem jeden z moich współpracowników wylądował na dywaniku u dyrektora swojego działu za nieodpowiedni strój. W związku z coraz większymi upałami odważył się założyć do pracy spodnie do kolan. Pracując przy biurku, praktycznie w piwnicy, bez żadnego kontaktu z klientem. Bo jak tak można, nie wypada, zero szacunku do miejsca pracy i współpracowników.
Byłem na zajęciach mała salka kameralnie kilka osób było może i wszedł jakiś typek wyciągnął makbuka i zaczął coś tam sobie pykać naprzeciwko wykladowcy. Pomyślałem że to niegrzeczne trochę i gburowate i dałem mu etykietę "śmieć". Ale potem wykładowca rzucił audiencji jakieś otwarte pytanie, wszyscy zaczęli się rozglądać po kątach tylko ten śmieć podniósł głowę znad komputera i jął mówić spiżowym głosem rzeczy mądre wartościowe wyczerpująco odpowiadając na pytanie. Że wstydem spuściłem
@adam-photolive Pamiętam że u mnie szkoła sama dzwoniła i załatwiała sprawdzenie autokaru przed wyjazdem na wycieczkę. Mentalność niektórych ludzi mnie przeraża ( ಠ_ಠ)
ZROBISZ OSTATNIĄ SERIĘ
Jeszcze się tak nachylił 20 cm od mojej twarzy.
#mikrokoksy
Komentarz usunięty przez moderatora