hej mirki, planuję prowadzić serie wpisów z poradami inwestycyjnymi na temat bitcoina pod tagiem #oppositeinvesting Polegałoby to na tym, że ja daję Wam porady inwestycyjne, a Wy po prostu wykonujecie przeciwne akcje. Patrząc na wyniki mojego portfolio, uważam, że byłaby to dla Was bardzo dochodowa oraz obarczona małym ryzykiem możliwość zarobku. Pare zasad, których używam przy moim daily tradingu:
->kupuje na górce i sprzedaje w dołku
->bardzo mocno kieruje się emocjami przy
->kupuje na górce i sprzedaje w dołku
->bardzo mocno kieruje się emocjami przy








#bitcoin #krypto #kryptowaluty
Nie wierz nigdy giełdzie, dobrą radę ci dam
Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam
Tak czy siak trzymanie na giełdzie to jedyna wygodna opcja przy szybkich ruchach. Na portfele można wypłacić tylko to co jest już na dłuższy czas.
Czy ogólnie ufać giełdom? Taki BitBay na samych prowizjach trzepie dobry hajs. Nie opłacałoby im się bezczelnie okraść