Sport mi to obcy, więc tak się zastanawiam – czy absolutnie najbardziej pr0 ekstatycznym przeżyciem, którego można doświadczyć na rolkach jest jazda TYŁEM, podkreślam koniecznie TYŁEM po ścieżce rowerowej z bonusowym dodatkiem bujania się od lewej do prawej i ostrego hamowania pod kołami rowerów, do których dojeżdża się na 10 cm, wszystko to koniecznie nie patrząc gdzie się jedzie, czy tylko ja na takich odpadów trafiam w hurtowych ilościach, xD?
@Warzywo: Pomysł, żeby patrzeć się tam, gdzie się jedzie podczas jazdy tyłem z jakiegoś powodu jest mało intuicyjny i mało osób o tym wie ( ͡°͜ʖ͡°) Większość się dowiaduje, kiedy jest już trochę za późno i faktycznie jest to całkiem powszechny problem ;d
@chrabia_bober: MyFity kozak sprawa - pod warunkiem, że nie jesteś skończonym debilem jak ja ;d Dobrze, że chociaż wpadłem na pomysł, żeby kółka ściągnąć ¯_(ツ)_/¯
@isamaul: Ja czułem trochę nacisk tam, gdzie się zaciska górnego cuffa i termoforowanie pomogło. Ogólnie przyśpieszy to proces dostosowywania się linera do st0pki, więc jeśli nie planujesz ich oddawać/sprzedać, to raczej bym się nie zastanawiał.
@isamaul: Ale słyszałem też, że niektórzy wolą w naturalny sposób wyjeździć liner - podobno wtedy dostosowuje się tylko do tych ruchów, które wykonujesz. Tylko trzeba trochę przeboleć na początku ;d
@Errion: Ogólnie jak chcesz taniej to nie bój się Afryki, po pierwszej lekcji będziesz widział czy akcent ci leży czy nie. Można znaleźć bardzo łatwo kogoś z RPA za 30-40zł - a jest sporo ludzi z bardzo naturalnym akcentem - ja miałem przed tym obawy, a bym powiedział, że bardzo łatwo znaleźć native z Anglii czy USA który jakościowo nie ogarnia gramatyki, a liczy znacznie więcej.
Kiedy jesteś trochę banan, trochę Oskarek, ale na tyle dobrze grasz na pianku za sam Arturo Sandoval wpada do ciebie do kanciapy na bajere. #jazz #pianino #muzyka
Powiedzcie, proszę, ludzie z Wrocławia, którzy przy okazji jeżdżą na rolkach: Czy widzicie możliwość jazdy na rolexach tak, aby nie korzystać z komunikacji miejskiej?
Zastanawiam się, czy nie fajnie byłoby sprawić sobie jakieś 3-kołowki na 100/110mm i zrezygnować z MPK. Trasy naprawdę niedługie - z centrum rynku do maksymalnie 3 km w dowolnym kierunku. Dotychczas ćwiczyłem tylko slalom na 80/76 pod C13 i mogę być trochę rozpieszczony jeśli chodzi o jakość nawierzchni ;d
Szukam panina cyfrowego w cenie do 2500 zł. Dla początkującego, do nauki gry w domu z jakąś aplikacją/tutorialem lub nauczycielem. Znalazłem sobie Roland FP-30, co myślicie? Może macie coś innego godnego uwagi?
@voot: Ja w tej cenie rozważałem też Kawaike ES-110 i Yamahe P-125. I ogólnie po rozegraniu tych dwóch klawiszy w sklepie, zdecydowałem się na ES-110. Głównie ze względu na naprawdę w porządku akcję klawiszy w tej cenie. Nie mam niestety porównania do FP-30, ale słyszałem, że tutaj różnica głównie zależy od preferencji osobistych. Także no, standardowo, najlepiej byłoby, gdybyś sprawdził i samemu przegrał w sklepie muzycznym ;D
Talia fiszek anki ze słówkami z tego tygodnia (7 * 15 = 105) plik
Plik json z surowymi danymi, gdyby ktoś chciał sam sobie wygenerować fiszki: plik
Dla każdego słowa generowane są 3 fiszki: PL->EN, EN->PL, uzupełnianie luki w zdaniu (w każdym typie fiszek wyświetlają się też odpowiednie dodatkowe informacje jak zapis fonetyczny, wyjaśnienie słownikowe, jaka to część mowy (verb, noun itp.) itp.). Każdy typ fiszki wymaga wpisania polskiego/agielskiego słowa, aby angażować więcej
@GlenPL: Zerknąłem do gita i zobaczyłem tam tylko gotowe zestawienia ;d Scrapujesz może jakoś te listy słówek, czy wypełniasz samemu i zrzucasz do anki?
#warszawa