@Jarubot @Memphi matce włączyła się martyrologia matki polki zaczęła gadać o tym jak to się na sprząta a domownicy to leniwe ch#jki i była imba bo wyrzuciła przez przypadek rzeczy od ojca dwa lata temu. Ojciec nie wytrzymał i jazda xD
@dzoli: Ciekawe czy ktokolwiek w ogóle ma rodzinę, która nie jest z-----a i z którą można miło spędzić czas Jeśli tak, to mu mega zazdroszczę ( ͡°ʖ̯͡°)
Też tak macie? Że niby wszystko ok, dni sobie mijają. Praca, dom takie rzeczy ale w głowie ciągłe napięcie i takie uczucie robienia wszystkiego na silę. W głowie mnóstwo wizji wcześniejszego wyjścia z tego świata i ogólnie taki ciągły brak satysfakcji ze swojego życia
@AnonimoweMirkoWyznania: Dasz radę, wierzę w Ciebie. Możesz mi nie wierzyć, jestem tylko randomem z Internetu, a mozesz uwierzyc, ze wlasnie pomyslalem o Tobie. Jesteś sobą, żyjesz, oddychasz, to jest najwazniejsze. Ludzie na zewnątrz pokazuja zwykle tylko to, co chcą, zeby mogl swiat zobaczyć. Kazdy ma kompleksy, problemy, nie kazdy pokazuje, nie kazdy o tym chce mowic
@szatkownica: Ja co pewien czas muszę pograć na xbox'ie żeby zresetować umysł. Bo jakbym tylko siedział i czytał, to nie dałbym rady chyba normalnie funkcjonować.
#anonimowemirkowyznania Obniżone samopoczucie, depresyjne epizody w weekendy. Ktoś ma podobnie? Pracuję od poniedziałku do piątku 8 - 16. Nie przepadam za swoją pracą, ale czuję się dobrze w pracy i po pracy. W piątek wieczór przychodzą depresyjne myśli i trwają do niedzieli. W poniedziałek znowu jest dobrze. Wydaje mi się, że jestem "normikiem". W weekendy spotykam się ze znajomymi, często imprezuję, poza tym oglądam netflixa, czasem czytam książki, gotuję. Co jest ze mną
@Lokalny_Kacyk: na szczęście wykopkowi eksperci od tez typu: "nic nie róbmy, nie wychylajmy się to Putin nas zostawi" moga sobie co najwyżej pisać swoje głupot w necie, na tym się kończy ich sprawczość.