@vateras131 @harcerz dobre pytanie. To może jakieś rozwiązanie pomiędzy, że każdy może zobaczyć tylko swój głos w mobywatelu. Ewentualnie do każdego powiatu zatrudnionych kilku prawników którzy jako jedyni będą mieli do tego dostęp, żeby mogli policzyć, że głosy się zgadzają sumarycznie, a jednocześnie każdy kto ma wątpliwości, może iść ich zapytać o swój głos czy na pewno jest oddany na tego kandydata na którego głosowali. Oczywiście prawnicy byliby obarczeni tajemnicą,
@znikam5 @kopilop @zmarnowany_czas @harcerz @vateras131 Dobra przekonaliście mnie, że przynajmniej w takiej totalnie jawnej formie, jest więcej wad niż zalet jawności. Zapomniałem wziąć pod uwagę ludzką naturę kolesiostwa i mściwości
@NocnyFuriat a co jak przed tobą w kolejce jest sąsiad i stąd wiesz jaki ma numerek? Dodatkowo dla usprawnienia pracy komisji nie leżą wszystkie karty na jednej kupce tylko robi się kilka stanowisk z podziałem na ulice, czy nawet miejscowości, wtedy nie da się rozdawać kart w odpowiedniej kolejności, bo nie wiesz z której ulicy/dzielnicy/miejscowości przyjdzie następna osoba
@kazoo1988 Lol typie, jak ci się nie chce czytać to też nie komentuj, przyznałem 3 godziny temu w tym wątku, że to faktycznie zły pomysł, a ty mi się tu napinasz
@arinkao bez ustawowej przerwy, ale sami członkowie się zamieniają, bo nie ma sensu żeby całą dobę wszyscy siedzieli i np co dwie godziny się zmieniają na przerwie, żeby zjeść obiad, odpocząć. A jak wynagrodzenie dla kogoś jest za małe, to może tam poszedł z innych względów niż dla zarobku, ja np byłem, bo chciałem z jednej strony dowiedzieć się jak wygląda praca w takiej komisji, a z drugiej strony chciałem osobiście
@Ejszyn: Przecież jawności już nie było gdy połączono wybory z referendum pisowskim. U mnie okręg mocno pisowski, odnotowali gdy nie przyjąłem karty do referendum i krzywo na mnie patrzą a wręcz utrudniają załatwienie czegoś w gminie. To referendum było właśnie po to, by stworzyć sobie listę osób nieprzychylnych władzy, ludzie nie brali w nim udziału żeby obalić jego ważność, czyli wiadomo: anty-pis
@cult_of_luna Eh ten @Dzazder który miał taką samą taktykę jak ja, kupić Van Aerta, a jak się nie uda to Pedersena. Niestety mi się udało kupić Van Aerta, co prawda drożej od Duńczyka, za to nie w pełni formy.
@cyjannn bez kitu, zawsze byłem uczciwy, jak coś sprzedawałem na olx to po dobrej cenie i nie ukrywałem wad, ale skoro Polacy cenią cwaniactwo to może zacznę ich oszukiwać gdzie się da, problem tylko taki, że nie chcę oszukać uczciwego człowieka, dlatego powinny być wybory jawne, wiedziałbym kto takie coś popiera i traktowałbym kogoś takiego tak jak lubi i popiera
@Roess ale ja wczoraj jeszcze byłem w dobrej formie psychicznej i pewnie za tydzień też będę, po prostu się smucę, nie popadajmy w paranoję, smutek to część życia, tego się nie leczy
@ater @Hoisin_Sticky_Ribs mieszkam w opolskim, na co dzień w Opolu, ale moja komisja jest na wiosce 50km dalej. Pojechałem tam wczoraj, żeby spędzić noc i rano zagłosować i byłem zaskoczony jak duża część znajomych których spotkałem oraz rodziny zamierzała nie iść lub chcieli iść ale jeszcze nie podjęli decyzji na kogo. Kilka osób przekonałem do pójścia, ale zaskoczyło mnie to strasznie z jaką ignorancją ludzie tam do wyborów podchodzą, plus
@Hoisin_Sticky_Ribs jest jeszcze fakt, że w tym województwie jest też największy odsetek Polaków pracujących za granicą, więc albo głosują tam, albo tam siedzą i nie głosują, albo zjeżdżają tylko na weekendy i się nie interesują polityką u nas bo spędzają tu mniej czasu niż w Niemczech/Austrii/Holandii i zwykle na to się zwala niską frekwencję u nas.
@cult_of_luna Sebastianie mamy pytanie od widza, już tłumaczyłeś ale wytłumacz jeszcze raz, jak się dzieli takie nagrody zdobyte na wyścigu za te wszystkie klasyfikacje
@cult_of_luna tak właśnie, ja od siebie dodam, że te bogatsze drużyny jak Abaddon czy Puchacz to na klasyfikacje poboczne nie patrzą oni walczą o te duże punkty za generalkę, ale te mniejsze zespoły to już tak, dla nich wygranie takiej klasyfikacji pobocznej to jest cenna zdobycz
Dobra przekonaliście mnie, że przynajmniej w takiej totalnie jawnej formie, jest więcej wad niż zalet jawności. Zapomniałem wziąć pod uwagę ludzką naturę kolesiostwa i mściwości