@El_Polaco: Na służbę zdrowia jako całość, na onkologię jest 850 mln. A powiesz poważnie że lepszym celem jest ta szczekaczka telewizyjna czy wklad w terapie nowotworowe?
Niezależna Telewizja popiera wstrzykiwanie sobie perhydrolu w ramach walki z koronawirusem, a epidemiolodzy są głupi. Zięba płacze, że mu usuwają i wciska dalej kit. Wiecie co zrobić z filmem :)
Przegłosowano rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy wzywającą do objęcia Polski procedurą monitoringu w związanymi z "frankenstainizacją polskiego prawa". Polska znalazła się w tak szacownym towarzystwie jak Rosja, Ukraina, Turcja, Mołdawia, Gruzja, Albania, Armenia i Azerbejdżan. Mega!
Krzysztof Z., ps. "Cyklop" skatował Michała w Jarosławiu. Policja poszukiwała go przez dwa lata, okazało się, że oprawca uciekł do Wielkiej Brytanii - tam znalazł go detektyw Rutkowski. Wyrok zapadł - 4 lata więzienia i ok. 54 tys. zł odszkodowania dla ofiary. Cyklop chce jednak kasacji wyroku.
Przed Świętami Bożego Narodzenia marszałek Senatu postanowił wygłosić orędzie do narodu. To już druga taka przemowa Tomasza Grodzkiego, od kiedy sprawuje urząd marszałka. Tym razem mówił o sądownictwie.
Pytanie, czy PiS-owski wymiar sprawiedliwości jest w stanie oficjalnie potwierdzić zarzuty: "Jeżeli którykolwiek z poważnych zarzutów [...] okazałby się prawdziwy, to ja sobie nie wyobrażam, żeby ktoś, kto jest takim zarzutem obciążony, mógł sprawować urząd prezesa NIK" - mówi Duda.
Tuż po godz. 14 rozpoczęło się posiedzenie sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej z udziałem prezesa NIK Mariana Banasia. Banaś przedstawia kandydatury na wiceprezesów izby. Posłowie opozycji próbowali zablokować rozpoczęcie posiedzenia komisji. Nie udało im się to jednak.
Zwykła wizyta w restauracji McDonald's zakończyła się dla 24-letniego Michała z Grodziska Wielkopolskiego trzytygodniowym leczeniem. Jak twierdzi mężczyzna, podczas jedzenia kanapki zaczął dusić się znajdującą się w niej folią. Sieć fast food nie poczuwa się do winy.
@PiesLat2230: GORĄCY asfalt? W dupach sie poprzewracało z dobrobytu? My swój asfalt musieliśmy wpierw ogrzewać swoimi językami przez tydzień żeby dało się go zdrapać. Czasem komuś przymarzał język do drogi, wtedy zazwyczaj przejezdzał go walec albo zjadali inni bezdomni. Nikt nie narzekał.