Lubię Mike'a, ale już trochę przesadza z tym dramatyzowaniem. Wydawało mi się, że wraz z wiekiem przychodzi pewna dojrzałość, którą widać w tym, że umiesz na chłodno zaakceptować to, że pewne kobiety nie są ci przeznaczone. Nie wiem, chyba w młodości każdy "startował" do jakiejś kobiety spoza jego ligi. Ja na pewno tak miałem. Próbowałem swych sił u dziewczyn, których w gruncie rzeczy nawet nie lubiłem, po prostu mi imponowały - urodą,
@Kenteris: Z drugiej strony w jego wieku co ma do stracenia. Najwyżej pare tygodni w programie na bycie desperatem. Bez programu nie miałby pewnie nawet okazji z taką Ewą pogadac dluzej xD A po programie znajac to jaka popularnosc wsrod seniorow maja potem uczestnicy programu to jak bedzie chcial to sobie znajdzie jakas.
a co on tam nawywijał że takie oklaski zbiera? Serio pytam bo nawet nie wiedziałem że istnieje polska wersja the office xd
@MaszBaboTalerz: jest po prostu zabawną, przerysowaną postacią, uosobieniem pewnych stereotypów o Polakach. Wg mnie zachwyty są trochę przesadzone, ale generalnie jest git.
@mirekp: myślę, że Blondyna po awanturze z Maćkiem uświadomiła sobie, albo przy pomocy siostry, ile może stracić na tym, że wyjechała tak na Kołcza. Może doszły do wniosku, że on robi dobre wrażenie i cały hejt spadnie na nią, więc wymyśliły reaktywację opartą na przyjaźni. W rozmowie podkreślała i jedna i druga, że możecie się przecież przyjaźnić, odkreśl kreską itd. Może nie jest taka naiwna jak nam się wydaje, może
#rolnikszukazony ja się zwracam bezpośrednio do osoby odpowiedzialnej za montaż zapowiedzi tydzień temu, człowieku...ty oszukałeś 2600 ludzi obserwujących tag, tu miały być łzy, tu miały być dramy, a my tu oglądamy ludzi płynących łódką i robiących ceramikę!!
Jestem z Hajnówki. Dziś jak co poniedziałek wyszedłem do sklepu po awokado - nie ma. Jeden, drugi, trzeci sklep, cały asortyment warzyw, a awokado brak. W którymś z kolei sklepie pytam sklepowej o co chodzi, a ta mi opowiada, że od 6 rano jakiś młody rolnik ubrany jak na maraton bostoński jeździł z przyczepką zdezelowanym BMW i wykupował ze wszystkich sklepów awokado. Darł coś ryja przez szybę, że teraz to on chce
#slubodpierwszegowejrzenia oglądałam dzisiaj dopiero, więc nawet nie wiem jakie nastroje na tagu, ale na gorąco, jak co tydzień, moje spostrzeżenia: 1. Kołcz i Blondyna: on cedzi słowa, bo nie chce ani siebie ani jej pokazać w złym świetle, natomiast z Karoliny zachowawania widać, że coś musi być na rzeczy. On może i jest sztuczny i pod publiczkę, ale ona jak widać również. Irytacja przy ekspercie, albo zachowania pasywno-agresywne w sytuacji,
No tu się nie zgodzę. Kaja może lubić spać do późna, a Laweciarz może być rannym ptaszkiem. Dlaczego od razu wymagać od kogoś całkowitej zmiany. Laweciarz to samiec alfa, nie lubi jak jest inaczej niż sobie pomyśli. Kaja to natomiast niezależna babka i ma swoje przyzwyczajenia i nie widzi w nich nic złego. Nie one są problemem, a komunikacja. Nie widziałam dotąd, żeby Laweciarz wprost powiedział coś bez niedopowiedzeń, półsłówek, co mu
@samozwanczy_psycholog: Zupełnie inaczej odebrałam rozmowę Kołcza z psycholog. Moim zdaniem jego "cedzenie słów" to nic innego jak wymyślanie ściemy na żywo. Jako, ze cały jego występ w tym programie był od samego początku dokładnie zaplanowany i ukierunkowany wyłącznie na pokazaniu się w telewizji to w tej sytuacji wyczuł okazję. Okazję na zrobienie z siebie ofiary. Widać, że to nie było dobrze zaplanowane działanie jak jego wcześniejsze posunięcia. Dlatego po chwili
@Klaudixx_98: już pisałam gdzieś wcześniej, że Kaja go przegada, dobrze nie będzie no i się odpala. O reszcie par narazie mam neutralne zdanie. Hokeistów jestem bardzo ciekawa i jak ich relacja bedzie wyglądać. Nie mam nic do tego chłopaczka czapy mi sie podobają, ale prawde mówiąc nie wierze, że im wyjdzie do żadnej intymności tam nie dojdzie on pierwszego kroku w niczym nie zrobi.
Dziwny to był sezon. 1. Zamiast sanatorium, był jakiś hotelik z ogródkiem. Seniorzy byli bardziej niż zawsze odcięci od świata, rzadko bywali pomiędzy normalnymi ludźmi, trochę się kisili we własnym sosie i byli bardziej swobodni wobec siebie niż zawsze. Z jednej strony to fajnie, bo było więcej interakcji, z drugiej niefajnie, bo program upodabnia się do typowych reality show gdzie koszaruje się ludzi w jednym miejscu i nakręca ich na siebie. 2. Bieda-finał. Zamiast
@southlander: Jak dla mnie to brakło kilku odcinków. Pół sezonu poświecone dla relacji anka vs edi, a potem wszystko robione w pospiechu co widac nie tylko po finale.
#sanatoriummilosci Marek jest przystojny jak na swój wiek. Może ma zęby dziwne ale wygląda jak taki potężny stary Germanin albo amerykański weteran Wietnamu. A jak się już ubierze nie jak wsiur to w ogóle.
#sanatoriummilosci Już nie będzie Edmunda w następnym odcinku Sanatorium Miłości. Pożegnanie Edmunda… Siedem odcinków: cztery złote, jeden super, jeden zadowalający, lecz Anka niezdobyta jeszcze. Dziesięć tysięcy wyciśnięć sztangi, rekordy Guinessa. Fenomen sportowy. Powtarzalność wyrywu co tydzień, przez półtorej miesiąca, a przecież pierwsze wyznanie miłości powiedział w drugim odcinku tu, w tym basenie jako siedemdziesiąciolatek i było to przecież pięćdziesiąt dni temu. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby
@southlander: bardzo chciałabym widzieć Twoją minę, opanowanie i stoicki spokój, kiedy jakaś ledwo poznana baba kłamie i umniejsza Ci na wizji w obecności Twojej lubej. (-‸ლ)
Masz albo starych chłopów którzy uskuteczniają końskie zaloty albo stare baby które "trzeba zdobywać"
Zachowania godne nastolatków w wieku 60+