I podtrzymuję swoje zdanie sprzed tygodnia, że związek Artura i Sary wbrew pozorom nie rokuje zbyt dobrze. Nie wiem, tam jest tak słodko, że aż sielanka między Marleną i Sewerynem się przypomina. Zresztą ona jest wpatrzona w niego jak w obrazek, a on wygląda, jakby był myślami gdzie indziej. Zostali sami na cały dzień, pewnie też na noc, i nawet buzi-buzi nie było. Z Olą się tak nie krygował, całowali się pokątnie
#rolnikszukazony męczące to było strasznie. Waldi absolutnie nie faworyzuje żadnej kandydatki, ale jest miszczem czaczy. No cacy. Chad jest zajęty do grudnia i pewnie nie znajdzie tej godzinki, żeby zrobić grand tour do Siedlec. Goofy to Goofy, więc jeszcze rodzinka go przekona, kogo naprawdę chciał wybrać. Pomidorowa sympatyczna jak zwykle, aż dziwne że gówniakowi nie zrobiła lania. U Koniary objawiła się diablo urocza rodzina, przy czym już jestem fanem pani
@reimar: goofy ro moze napalony na tylek nikoli ale czy ona nastawiona do niegk? Chyba jej przechodzi. Jeszcze jak spojrzala po stwerdzeniu ze sa oficjalnie para xD
#slubodpierwszegowejrzenia Dobra, koniec żartów. Kto tu kiedyś pisał ze ma zgrany 1 sezon daje znać. Wrzucimy to gdzieś i po zakończeniu tego sezonu zrobimy sobie maraton ( ͡°͜ʖ͡°)
@matkawielebna: dareczek wieczna dziewica ma farta, że wtedy tu się tego nie oglądało, bo by na pewno został memem programu, kaczka z pchlarzem, której s-x i hajs się nie zgadzał podobnie ( ͡°͜ʖ͡°)
Coraz cięższa atmosfera panuje w ślubnym dołku. Podzielę się moimi spostrzeżeniami.
Marunia i Kornelka - Kornelka serio ma jakiś problem z własnym zdaniem. Pies nawalił na podłogę, a ok pozmywam hehe. Gdyby mi ktoś tak wparował na chatę i powiedział że ten pies tak ma że robi po domu, to byłoby out za drzwi razem z tym psem. Pies się ładuje na łóżko, a ok spoko hehe, no może przeszkadza hehe ale no cóż no taka ona jest. Zapuchnięte oko, wycieranie psich odchodów z podłogi, ubijanie mięsa, opary kreta, tam higiena to jest na ogromnym poziomie. Marunia miał więcej szczęścia niż rozumu z tym syfonem pełnym kreta. To co tam zalegało po wstrząśnięciu, czy przelaniu do miski mogło znów wejść w reakcję. Marunia próbuje udowodnić za wszelką cenę swoją wartość, jaki on jest niesamowity, niezastąpiony, bohater w swoim domu. Potrzebuje tego doświadczać, że jest doceniany, tylko to się może w końcu odbić mocno. Pourywane lusterka, oparzona chemicznie łapa. Zaraz się do gaszenia ognia zabierze. Temat mamymarka to kolejna otchłań, kobieta stosuje na nim taki szantaż emocjonalny, tak go wyrachowanie gnoi. Sam powiedział że u Kornelki w rodzinie czuje się jak w rodzinie, a nie tylko zrób to zrób tamto. Podtrzymuję to że on postawił desperacko wszystko na tą Kornelkę i jeśli coś pójdzie nie tak, to on się już nie podniesie. Życzę mu dobrze bo to ewidentnie dobry człowiek, który nie chce niczyjej krzywdy, ale ma tak pokiereszowaną psychikę, że można go do elektrowni jądrowej porównać: daje ciepło, ale w środku jest niestabilny a co za tym idzie groźny. I widać że się naczytał porad dla chadów - jeśli chcesz wyglądać na pewnego siebie zajmuj więcej miejsca w przestrzeni - Marunia siedzi przy ekspertce rozwalony i z rękoma za głową :D
1. Terapeutka Bravo Girl Ona potrzebuje ewidentnie odebrania dyplomu ukończenia studiów. Kto zatrudnił w programie tak niekompetentna osobę? Porady na klatce, podsłuchiwanie pod drzwiami i rady - idźcie na basen. Ona pierwszy dzień w pracy? Dobrze Aptekarz zapytał czy oni w ogóle robili analizę Rzęsiary.
@Arisek: Zodiakara chyba ma prawko, tylko nie używane, ale fakt, Shrek to dzban z tą akcją. Jego śmiech przy tym i fajka w ustach Zodiakary mówiły wszystko o tej scenie. Aptekarz trafił okropnie, ale te jego problemy z wypowiadaniem się i dokańczaniem zdania są irytujące, chyba był strasznie zahukany w dzieciństwie. Rzęsiara klasyk - płacz przy "ekspertce", a przy nim wieczny atak i ten ton ciągle zirytowany. Kawosz z psem
@nat_ka148: nic dodać, nic ująć! Jedynie chyba jakoś mam do Aptekarza sentyment, co bym o nim nie pomyślał, to on już wiedział od pierwszego wejrzenia, że tu nic dobrego nie będzie :D
#slubodpierwszegowejrzenia Tę terapeutkę par chyba w chipsach znaleźli. Babsko sadzi takie banały, że nie da się tego słuchać, już nie wspomnę o solidarności jajników z Kingą, której w pierwszej kolejności przydałaby się terapia dla kobiet z osobowością borderline, a dopiero w drugiej kolejności branie udziału w takich eksperymentach. Inna sprawa, że dołożyli jej faceta, któremu brak doświadczenia w kwestiach damsko-męskich wylewa się uszami, poza tym sam nie wiem, jak bym
@Kuba89FCL Mam nadzieję że ona nie jest terapeutką. Jej rady i podejście to się nóż w kieszeni otwiera, mam wrażenie że kolejny raz gaslighting wleciał.
Cukrzyk i Czarna: kobieta myślała, że będzie miała chwile spokoju a ten wbija z powrotem :D oni to taka nuda, że szok. Jedyne co mnie u nich niepokoi to te wszystkie rzeczy najeb4N3 pod sam sufit na lodówce.
Rzęsiara znowu ma wściekliznę macicy. Wiedziała, co on mówił do psycholożki to pewnie tam pod drzwiami warowała i podsłuchiwała co się dzieje na korytarzu xD a potem psycholożka tak samo podsłuchiwała xD i ulubione "CZY TAM BYŁA NERWOWA ATMOSFERA?! MARCIN CZY BYŁA NERWOWA ATMOSFERA?!"
Drodzy państwo, psycholoszki w tym sezonie to złoto. Po takim kołczowaniu w życiu bym im nie polecił żadnej fuchy. Same pary coraz gorzej rokują, poza może Kornelką i Marunią, no ale co tu ma nie wyjść. Kornelka bezpłciowa taka, akceptuje wszystko, płynie z prądem. Teściową spotkała 2 razy pod blokiem i było miło, pogadały. Ja nie wiem jakim cudem, ale ja mieszkając również na standardowym polackim osiedlu w standardowym polackim mieście, potrafię nie spotkać sąsiada mieszkającego drzwi w drzwi przez 3 miesiące, a oboje wychodzimy do pracy, do osiedlowego sklepu. Ten GPS u Kornelki to chyba całkiem prawodopodobny, Marunia w końcu w te kąputery klika. Swoją drogą, takie boomerskie słownictwo - no Marek umie w te komputery, on tam klika hehe, to on się zna. Zalatuje takim chłopkiem roztropkiem w kobiecym wydaniu.
Aptekarz i Psychorzęsa - ręce i nie tylko ręce opadły. Sam na sam robi mu jazdy o światło, o cokolwiek, o to że oddycha, że jest, że nie mówi wprost, albo że mówi. Z psycholoszką siedzi jak ten biedny pieseł z mema - bo Marcin mi nic nie mówi, on nie artykułuje swoich potrzeb, ona nie ma nic złego na myśli, on nadinterpretuje. Widać że jakby mógł to by piergolnął drzwiami i stamtąd wyszedł po prostu bo widzi że z tej mąki chleba nie będzie. Głupi że próbuje ją wybielić jeszcze, że ona mu się podoba, że daje szanse. Chłopie, nie mów tak nawet, przemilcz, dobra mina do złej gry i daj decyzję na koniec. Przy takiej wariatce tylko kochający łobuz wytrzyma. Hak na wątrobę i może by poczuła motylki w brzuchu dopiero. Żeby nie było, nie jestem za używaniem rękoczynów w związkach i nie uważam że bicie drugiej osoby to metoda wychowania, ale tu ewidentnie widać że na nią byłby to chyba jedyny skuteczny ujarzmiacz. Żadne uwagi słowne, rozmowy, których ona tak rzekomo potrzebuje a nie dostaje, nie pomogą. Ona nie widzi winy w sobie za grosz. Choćby jej pokazać nagrania z jej własnymi słowami to i tak by się wyparła. Aptekarzowi może mówić jedno a potem się wypierać, ale śladu z tv nie usunie. Ława przysięgłych przed tv wszystko widziała.
Wyobrażacie sobie partnera z Tindera,który po tygodniu wyznaje miłość? Mnie by to spłoszyło.
@ryz-z-chlebem: ale to jednak nie jest Tinder, oni mają obrączki na palcach. I jasne, mogą się rozwieść, ale presja na powodzenie tej relacji jest milion razy większa niż w przypadku randeczek z tindera. Poza tym, oni sobie wzajemnie tę miłość wyznają. Ja mam wrażenie, że to on ją zbombardował i zakcukrzył na starcie, ona się temu po
@ryz-z-chlebem trafne spostrzeżenia co do Kornelii, ona zaakceptuje wszystko co odwali druga osoba. W sumie fajnie żyć z kimś totalnie bezproblemowym, ale z drugiej strony drażni taki brak osobowości. Faktycznie jest boomerska, ta herbata do obiadu ( ͡°͜ʖ͡°)
#slubodpierwszegowejrzenia 1. 90% kontentu z Madziunią jest w pozycji leżącej. Laska pokłada się na wszędzie i na wszystkim. Bo chora, bo kac morderca, bo śpiąca, bo nudno. Zero życia w tej babeczce. 2. Kornelia wybrała sobie jedyne w swoim życiu dni transmitowane na całą Polskę, żeby poeksperymentować z wyglądem. Zmiana fryzury, źle dobrany kolor brwi, a za tydzień chyba alergia na hennę do rzęs. Oby w finale nie skończyła z
@agaaa_: to już nawet Cukrzyś jest bardziej energiczny :O on się przynajmniej żarciem interesuje, piecze ciasta, smaży pierogi. Dba by nie byli głodni. Trochę mnie przeraża ten obraz, wraz z mężem mamy trochę kg na plusie i to chyba czas się ogarnąć.
Jeżeli nie ma świadomości to znaczy że to g---o a nie psycholog
@krolcz: wczoraj się urodziłeś? Większość psychologów, a co gorsza też większość psychiatrów, ma totalny bajzel pod kopułą i w relacjach. Mój osobisty wykładowca psychologii społecznej, nawiasem mówiąc pan bardzo znany i wielu z was na pewno go kojarzy z tv, pochował żonę samobójczynię. Wiadomo, że nie jego wina, bo depresja to depresja i nie zawsze można pomóc, ale
#zycienakredycie nowy sezon, ktoś ogląda? Czy ja dobrze rozumiem, ze typ zafundował Beatce c---i i wziął na nie kredyt a ona poleciała z nowymi cyckami do innego typa a potem wrocila do Marcela a on jej wybaczyl? LoL
Markamama / Mamamarka przechodzi samą siebie. Spawnuje się w losowych miejscach, jak bot w csie. Ma swój obszar gdzie może się respawnować w nieskończoność. B-----------e telefonami a potem gorliwe przepraszanie. Babka też musi mieć coś lekko nie tak, skoro pozwala na coś takiego, wbija się akurat wtedy jak wnuka żona ma wizytę u fryzjera, do tego samego fryzjera! Oni tam chyba wszyscy żyją w jakimś matrixie. Wyjście do apteki - mamusia. Wyjazd - mamusia. Ciągłe kawusie u jednych lub drugich. Nie mam nic przeciwko więzom rodzinnym i sam chciałbym mieć kogoś więcej niż wujka z którym gadam raz na ruski rok, ale tkwienie w bańce pt. wakacji u babci, albo Mareczku tylko jak wychodzisz na podwórko, to tak żebym cię widziała, no kurde. Kornelka, run away.
@ryz-z-chlebem: W sumie tego, że Krzysiek może być takim "tucznikiem" nie brałam wcześniej pod uwagę, a faktycznie może tak być. Ale z drugiej strony - kto by się na to złapał? Normalna osoba nie będzie w--------ć bez opamiętania tylko dlatego, że partner dokarmia, a ona nie chce mu sprawiać przykrości. Więc jeśli sytuacja by się tak potoczyła - będę to postrzegać tak, że "wina" leży po jednej, jak i drugiej
@Makavlani: ja dziś szłam ulicą za parą: typek ze 168, długie włosy obcięte na garnek, d--a nisko nad chodnikiem + laska wyższa o głowę, super figura, legginsy, włosy przedłużone za dupsko. Od tyłu wyglądali komicznie, ale ona go smyrała po tym garnku i brała pod rączkę i tak sobie pomyślałam, że może on fajny chłop jest po prostu. A potem doszliśmy do jego Mustanga XD
#slubodpierwszegowejrzenia player I ja dodam swoje spostrzeżenia po ostatnim odcinku. Aptekarz i Rzęsiara: myślałam, że Aptekarz nie umie się wysłowić tylko przy Rzesiarze ale widzę ze przy psychologu tez. Z kolei Rzesiara przez skejpa to była chyba ta wersja, która zaprezentowała się przed psychologami i weszła do programu. Co mnie zastanawia to to, ze do psycholożki ona mowila na Ty, plus nie rozumiem jej podejścia, widać, że Aptekarz chce uciec
Aptekarz zrezygnował z uczestnictwa w programie już w chwili ujrzenia swojej małżonki. On chce dotrwać do końca miesiąca i elo. W związku z tym, że nie chce albo nie umie wyrazić swoich emocji, to mota się jak jakaś klucha, przez co Żęsiara ze swoim charakterkiem wchodzi mu na łeb, przez co on się tylko bardziej w-----a, bo kompletnie nie leży mu ona ani z wyglądu ani ze stylu bycia. W ostatnim odcinku (player) wręcz w-----ł ją z chałupy i muszę przyznać, że przykro mi się zrobiło patrząc na to.
Mareczek biedny chłopak, widać, że desperacko spragniony kobiety i akceptacji. Matka wychowała go na typowego białorycerza. Całe życie pewnie dostawał za to po łbie od innych kobiet. Próbuje grać luzaka, ale widać, że jest spięty jak guma w gaciach.
@Stopy_Mariusza no właśnie w 3 parze Magda może sama zepsuć tą sytuację tym rozmyślaniem. Krzysiek poza problemami wagowo - zdrowotnymi, z charakteru jest chyba najbardziej spoko męskim uczestnikiem. Największa jak dotąd wtopa to skupienie się po powrocie na przyjaciołach zamiast na żonie i nie wniesienie jej bagaży na piętro, ale poza tym luz.
Siemka, jako że miałem kontakt z Kingą w zeszłym roku, a moja dziewczyna z nią pracowała to mogę coś na jej temat powiedzieć. Na pewno widać z samego zachowania że jest jedynaczką. Ciężka osoba do współpracy. Lubi działać sama, a na wszystkie próby pomocy denerwuje się i że ona sama. Musi być tak jak ona chce albo wcale, a na wszystkie próby kompromisu denerwuje się i uważa że się ktoś z nią
@Szybkie_Konopie: to psycholog nie musi przechodzić superwizji? Nie mogę pojąć jak udział w programie miał być jej marzeniem. Przecież to strzał w kolano. Aptekarz nie jest normalny ale ona właśnie robi sobie taką antyreklamę, że ciężko będzie jej znaleźć potem pracę.
źródło: a-estrela-de-vingadores-guerra-infinita-peter-dinklage-provoca-seu-futuro-na-marvel
Pobierz